aktualnościzdjęciaRada Regionalna SIPmultimedialne archiwumwładzeOferta wycieczki, przewozu osóbProgram
Niedziela, 21 09 2014
Imieniny: Darii, Mateusza, Wawrzyńca
Opublikowano 11-08-2014 21:46

Państwowa Komisja Wyborcza ustaliła wysokość diet przysługujących członkom komisji wyborczych. Publikujemy stawki dla przewodniczących, zastępców i członków terytorialnych i obwodowych komisji wyborczych. PKW zadecydowała o stawkach w uchwale w sprawie należności pieniężnych przysługujących członkom komisji wyborczych i osobom powołanym w skład inspekcji w wyborach do organów jednostek samorządu terytorialnego.
Członkom komisji, w związku z udziałem w pracach tych komisji, i komisarzom wyborczym przysługuje też zwrot kosztów przejazdów lub dojazdu publicznymi środkami komunikacji. W uzasadnionych przypadkach członkom komisji przysługuje również zwrot kosztów przejazdu własnym samochodem osobowym, motocyklem lub motorowerem. Musi jednak wyrazić na to zgodę przewodniczący komisji.
     Diety i zwrot kosztów są wypłacane na podstawie rachunków, oświadczeń i poleceń wyjazdu służbowego akceptowanych przez przewodniczącego albo zastępcę przewodniczącego właściwej komisji, a komisarzom wyborczym na podstawie rachunków i oświadczeń.

Diety dla członków terytorialnych komisji wyborczych

Zgodnie z uchwałą PKW, przewodniczącym terytorialnych komisji wyborczych przysługuje zryczałtowana dieta za czas związany z wykonywaniem zadań członka komisji w wysokości 650 zł. Stawka dla zastępców przewodniczących terytorialnych komisji to 600 zł, a dla ich członków – 550 zł.

Diety dla członków obwodowych komisji wyborczych

Członkom obwodowych komisji wyborczych dieta przysługuje za czas związany z przeprowadzeniem głosowania oraz ustaleniem jego wyników. Jeśli chodzi o komisje obwodowe to, zgodnie z ostatnią uchwałą PKW, dieta przewidziana dla ich przewodniczących wynosi 380 zł, dla zastępców - 330 zł, a dla członków 300 zł.Przy czym, jeżeli w wyborach organów wykonawczych jednostek samorządu terytorialnego przeprowadzane jest głosowanie ponowne, członkom komisji przysługują diety w połowie ww. wysokości.Zryczałtowana dieta nie przysługuje też, jeżeli członek komisji wyborczej nie uczestniczył w czynnościach przewidzianych uchwałą. Wysokość wynagrodzenia może być też obniżona, jeśli np. członek komisji nie uczestniczył w którymś posiedzeniu. Osobom, które są w składzie inspekcji powołanej przez Państwową Komisję Wyborczą oraz komisarza wyborczego, przysługują zryczałtowane diety za czas wykonywania zadań w inspekcji w wysokości 300 zł oraz zwolnienie od pracy. Po przedłożeniu rachunków i oświadczeń mogą też otrzymać zwrot kosztów podróży i noclegów.Należności wypłacają członkom PKW oraz osobom powołanym w skład inspekcji – dyrektor Zespołu Prezydialnego Krajowego Biura Wyborczego. Komisarzom wyborczym i osobom powołanym w skład inspekcji przez komisarza wyborczego wypłaca dyrektor właściwej miejscowo delegatury Krajowego Biura Wyborczego.Członkom wojewódzkich komisji wyborczych – marszałek województwa, członkom powiatowych komisji wyborczych – starosta, a członkom miejskich, gminnych i obwodowych komisji wyborczych – wójt (burmistrz, prezydent miasta).  Źródło: PKW
więcej »
Opublikowano 11-08-2014 20:48
       W imieniu Zarządu Regionu Toruńskiego-Włocławskiego NSZZ „Solidarność” mam zaszczyt zaprosić na Mszę Świętą z okazji XXXIV rocznicy podpisania „Porozumień Sierpniowych” i powstania NSZZ „Solidarność”.
     Msza Św. zostanie odprawiona 31 sierpnia br. o godz. 12.00 w kościele p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i Bł. Księdza Stefana Frelichowskiego w Toruniu.
   Po Mszy Świętej odbędzie się złożenie kwiatów pod tablicą poświęconą ludziom „Solidarności” na budynku Zarządu Regionu.

Z poważaniem
Przewodniczący ZRT-W
NSZZ „Solidarność”

Jacek Żurawski

Toruń, 11.08.2014 r.
więcej »
Opublikowano 07-08-2014 21:14
     Niedopuszczalna jest droga sądowa w sprawie o ustalenie zgodności z prawem wyboru społecznego inspektora pracy, ponieważ wybór ten nie podlega żadnej kontroli zewnętrznej- postanowienie Sądu Najwyższego z 7 grudnia 2011 r., II PK 79/11.
     Pracodawca nie może żądać przed sądem pracy unieważnienia wyboru konkretnego pracownika na społecznego inspektora pracy. Jeśli jednak uzna te wybór za wadliwy i np. nie przyzna wybranej osobie ochrony przed wypowiedzeniem, sprawa może trafić do sądu z inicjatywy samego społecznego inspektora pracy. Pracodawca będzie wówczas przed sądem faktycznie udowadniał nieważność wyboru inspektora (np. że wybór został dokonany pozornie).
   Taki wniosek płynie z rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego wydanego w następującym stanie faktycznym: Leszek M. został wybrany społecznym inspektorem pracy w Poczcie Polskiej. Zakwestionował to pracodawca. Zażądał przed sądem pracy ustalenia, że wybór ten jest nieważny.
   Sąd Najwyższy oddalił skargę pracodawcy. Uznał, że w sprawie o ustalenie zgodności z prawem wyboru społecznego inspektora pracy niedopuszczalna jest droga sądowa. Wybór ten nie podlega bowiem żadnej kontroli zewnętrznej - w szczególności kontroli sądu pracy.
Społecznych inspektorów pracy wybierają i odwołują sami pracownicy zakładu pracy. Pracodawcy nie przysługuje zaś prawna możliwość podważenia legalności lub zasadności wyboru konkretnego pracownika do pełnienia tej funkcji społecznej. Niekiedy istnieje możliwość i potrzeba zbadania przez sąd pracy podstaw faktycznych i prawnych powierzenia pracownikowi mandatu społecznego inspektora pracy. Jednak dzieje się to tylko w sprawach o roszczenia ze stosunku pracy pracownika wybranego do pełnienia tej funkcji, gdy pracodawca:
odmawia mu przyznania dodatkowych uprawnień lub świadczeń wymaganych do wykonywania mandatu albo narusza przepisy o ochronie stosunku pracy przysługującej inspektorowi.
Źródło: postanowienie Sądu Najwyższego z 7 grudnia 2011 r., II PK 79/11
więcej »
Opublikowano 06-08-2014 09:49
    W związku z wydaniem przez Wójta Gminy Rojewo bezpodstawnych i sprzecznych z prawem zarządzeń skutkujących m.in. odwołaniem naszego członka z funkcji dyrektora Zespołu Szkół oraz unieważnieniem procedury konkursowej na to stanowisko ze względu na wyłonienie go w drodze tego konkursu na ponowną kadencję, a także ze względu na opieszałość działania nadzoru Wojewody Kujawsko-Pomorskiego w tym przedmiocie, Komisja Międzyzakładowa NSZZ „Solidarność” Pracowników Oświaty i Wychowania przy wsparciu Zarządu Regionu Toruńsko-Włocławskiego NSZZ „Solidarność” przygotowuje akcję protestacyjną.
    Jej celem jest zwrócenie uwagi Wójta Gminy Rojewo, Wojewody Kujawsko-Pomorskiego oraz lokalnej społeczności, że żyjemy w państwie prawa i organy samorządu, położonego malowniczo na skraju lasu i powiatu nie mogą funkcjonować w oparciu o wymyślane przez siebie zasady, ale w zgodzie z obowiązującymi ustawami i rozporządzeniami.
      NSZZ „Solidarność” oczekuje unieważnienia pozbawionych podstaw prawnych zarządzeń wydanych przez Rafała Żurowskiego i respektowania przepisów prawa, w tym powierzenia funkcji dyrektora osobie wyłonionej przez 9 osobową komisję powołaną przez Wójta.
      Przygotowania do akcji protestacyjnej trwają. Będzie ona miała miejsce w Rojewie w dniu 24 sierpnia br. Rozpocznie się zbiórką ok. 200 związkowców pod domem wójta Rojewa Rafała Żurowskiego. Następnie związkowcy z transparentami przemaszerują w miejsce organizacji uroczystości dożynkowych w Rojewie.
więcej »
Opublikowano 05-08-2014 21:12
     Potwierdziły się informacje, które portal „Transport Publiczny” uzyskał kilka miesięcy temu. Plan transportowy województwa kujawsko-pomorskiego, który właśnie został opublikowany i przedstawiony do konsultacji społecznych, postuluje znaczące ograniczenie roli kolei w regionie.
    Pierwsze informacje, iż władze województwa mogą mieć takie plany, pojawiły się na początku roku. Radnym z Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego zaprezentowano wówczas materiał będący wstępem do wojewódzkiego planu transportowego. Z dokumentu wynikało, że w planie transportowym może być rekomendowane znaczne ograniczenie roli transportu kolejowego w regionie, zwłaszcza na linach niezelektryfikowanych. Opublikowany projekt planu transportowego potwierdza te doniesienia. Jego autorzy stwierdzili, że po roku 2020 trzeba będzie przeprowadzić kompleksowe badania natężeń potoków podróżnych – i jeśli wykażą one, że ruch pasażerski na liniach kolejowych, na których maksymalne napełnienie pociągu będzie mniejsze niż 50 osób (jak podkreślono – „równoważne z pojemnością jednego autobusu”), to powinien on zostać zawieszony.
Które linie miałyby zostać wyłączone?
Wstępnie plan transportowy przewiduje likwidację po roku 2020 ruchu pasażerskiego na następujących odcinkach:
Toruń – Lipno,
Wierzchucin – granica województwa (Szlachta),
Grudziądz – granica województwa (Gardeja),
Grudziądz – Jabłonowo Pomorskie – Brodnica,
Bydgoszcz – Unisław Pomorski – Chełmża,
Laskowice Pomorskie – granica województwa (Szlachta).
W porównaniu z materiałem prezentowanym pół roku temu radnym, na tej liście nie ma trasy Grudziądz – Laskowice – Wierzchucin, która w opracowaniu dla radnych także była przewidziana do zamknięcia.
      W projekcie planu zapisano wprost: „Ze względu na aktualnie obowiązujące wieloletnie umowy na realizację pasażerskich przewozów kolejowych ewentualne zmiany układu linii komunikacyjnych w tych przewozach będą możliwe dopiero po roku 2020”. Autorzy planu nie ukrywają zatem, że gdyby nie fakt, iż kontrakt z Arrivą obowiązuje właśnie do 2020 r., cięcia połączeń należałoby przeprowadzić wcześniej.

Pomorze chce rozwijać, Kujawy – zwijać kolej?
      Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na pewną nieścisłość. Przewidziana do likwidacji linia 207 na odcinku Grudziądz-granica województwa/Gardeja jest obsługiwana nie przez Arrivę, lecz przez Przewozy Regionalne, które mają umowę nie do 2020 r., a tylko do grudnia br., czyli do końca obowiązywania obecnego rozkładu. Jednocześnie, sąsiadujące z Kujawami województwo pomorskie w połowie przyszłego roku pozyska 4 autobusy szynowe dedykowane właśnie do obsługi linii 207 na odcinku Malbork – Gardeja – Grudziądz. Takie są warunki kontraktu finansowanego w ramach Szwajcarsko-Polskiego Programu Współpracy. Dochodzi zatem do sytuacji, w której jedno województwo chce pozyskać nowy tabor i poprawić ofertę w układzie międzywojewódzkim, a drugie województwo stwierdza, że linia ta jest niepotrzebna i powinno się ją zamknąć.
    To nie jest jedyna kontrowersja. Realizacja zapisów planu sprawiłaby, że pociągi przestałyby kursować do liczącej blisko 30 tys. mieszkańców Brodnicy. Poza tym, całkowicie odcięte od transportu zbiorowego zostałyby np. niektóre miejscowości leżące w gminie Jabłonowo Pomorskie, jak również szereg miejscowości w Borach Tucholskich (z gmin Osie, Śliwice, Cekcyn).
Cały art tu - www.rynek-kolejowy.pl/53391/kujawsko_pomorskie_plan_transportowy_postuluje_zmniejszenie_roli_kolei.htm
więcej »
Opublikowano 01-08-2014 07:42
Bugaj: Coś się kończy, czeka nas wielkie bum "Mamy peryferyjną strukturę gospodarczą, jesteśmy podwykonawcami gospodarki niemieckiej. Jesteśmy wobec niej jak Meksyk w stosunku do Ameryki. Nasz główny atut to bardzo niskie – w stosunku do kwalifikacji – wynagrodzenia. Jeśli mamy dalej być konkurencyjni tylko w ten sposób, to płace nie mogą rosnąć. A skoro nie będą rosły, to drastycznie zwiększą się napięcia społeczne" – mówi prof. Ryszard Bugaj w rozmowie z Jackiem i Michałem Karnowskimi opublikowanej w najnowszym wydaniu tygodnika „wSieci”. „Czy uważamy za normalne, że menedżer posadzony przez PO w Poczcie Polskiej pisze do związkowców, że stawki wśród listonoszy są powyżej rynkowych, a wśród menedżerów poniżej rynkowych? Czy przyjmujemy, że spółki z udziałem skarbu państwa muszą mieć rozbuchane ponad przyzwoitość płace szefów, że muszą zatrudniać krewnych i znajomych rządowego królika? Czy szef powinien być liderem załogi, czy nadzorcą niewolników?” zastanawia się profesor Ryszard Bugaj w wywiadzie udzielonym barciom Karnowskim. Dziennikarze dopytują się co to ma wspólnego z momentem przełomu, o którym rozmówca wcześniej wspominał i uzyskują następującą odpowiedź: „To, że ukształtował się pewien model ładu społecznego, którego nie da się utrzymać bez ostrych konfliktów. Jakieś wstrząsy są nieuniknione, pytanie tylko, czy energia niezadowolenia zdoła wywrócić ten system, czy też zostanie jakoś skanalizowana. Jesteśmy w momencie potencjalnego przełomu. Wyczerpuje się dotychczasowy model rozwojowy III RP, wyczerpują się proste rezerwy transformacji, która zresztą właściwie wszystkim dużym grupom społecznym dała polepszenie ich sytuacji. Wszyscy zyskiwali, choć oczywiście jedni bardzo dużo, inni troszkę. Uczciwe patrząc, nie ma żadnej dużej grupy, która straciła na transformacji. Pracownicy PGR zostawieni na lodzie, całe wsie zapadające się w nicość, reprodukujące nędzę – to mała grupa? Z punktu widzenia podsumowania całości zmian – tak, mała. Choć uważam ich los za powód do wstydu. Robotnicy wielkoprzemysłowi? Oni w sumie – choć stosunkowo mało – też zyskali. Co nie znaczy, że nie ma wśród nich wielu, którzy mają przeświadczenie, iż dużo stracili. Emocje i samopoczucie to osobna sprawa. Kto zyskał najbardziej? Przedsiębiorcy, profesjonaliści, komuniści. Inteligencja? Duża część tak, ale zarazem przekształciła się w profesjonalistów. Oni wszyscy przestają już zyskiwać? Tak. Po odjęciu pierwszych dwóch lat III RP średnia stopa wzrostu gospodarczego wynosiła mniej więcej 4,5 proc. rocznie. Nic nadzwyczajnego, ale przyzwoicie. Tyle że nie widać szans na dalszy względnie szybki rozwój.
więcej »
Opublikowano 31-07-2014 20:47
W dniu 25 czerwca br. Sejm rozpatrzył informację w sprawie bezpie­czeństwa interesów gospodarczych Polski po serii przejęć akcji Grupy Azoty przez spółkę Norica Holding zależną od rosyjskiej grupy Acron. O przedstawienie takiej informacji wnosił Klub Parlamentarny Prawo i Spra­wiedliwość. W czasie dyskusji Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa pan Rafał Baniak, powołując się na zapisy statutu powiedział, że „tak długo jak Skarb Państwa jest właścicielem akcji spółki uprawniają­cych do co najmniej 1/5 ogólnej liczby istniejących głosów, prawo głosu pozostałych akcjonariuszy zo­staje ograniczone w ten sposób, że żaden z nich nie może wykonywać na walnym zgromadzeniu więcej niż 1/5 ogólnej liczby głosów”.
Jednak m.in. w wyniku zawarcia w dniu 6 i 9 czerwca 2014 r. na i poza rynkiem regulowanym szeregu transakcji nabycia akcji Grupy Azoty, Norica Holding zwiększyła swój stan posiadania głosów i akcji w Grupie Azoty powyżej 20% ogólnej liczby głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy Spółki. Takie informacje zostały przekazane kilka tygodni temu Zarządowi Grupy Azoty przez Norica Holding, działającą w imieniu m.in. pana Wiaczesława Kantora i JSC Acron.
Natomiast Komisja Nadzoru Finansowego 25 lipca 2014 r. wydała komunikat w sprawie postępowań administracyjnych wobec niektórych akcjonariuszy Grupy Azoty. Wszczęcie postępowania związane jest m.in. z transakcjami na akcjach spółki Grupa Azoty realizowanych przed podmioty zależne od pana Wiaczesława Kantora. Rodzi to poważne obawy, które są dodatkowo wzmacniane przez informację dotyczącą możliwości nieujawnienia wszystkich zależności części akcjonariatu rozproszonego polskiej Spółki względem pana W. Kantora bądź podmiotów od niego zależnych.
Takie informacje budzą zrozumiały niepokój zaledwie miesiąc po uspokajających deklaracjach Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa o tym, że „statut spółki oraz umowy zawarte przez Skarb Państwa zapewniają bezpieczeństwo prawne oraz realizację interesu Skarbu Państwa”. Dalej tu - wpolityce.pl/gospodarka/207276-kantor-przejal-juz-40-azotow-trzy-pytania-do-premiera-i-piec-do-ministra-skarbu
więcej »
Opublikowano 31-07-2014 13:05
 2014_07_29_21_17_06  Inne zdjęcia zobacz tu (prezentowane też pochodzi z tej strony) -  torunmiasto.pl/2014/07/oberwanie-chmury-nad-toruniem-zdjecia-czytelnikow/
więcej »
Opublikowano 29-07-2014 22:16
 
Image and video hosting by TinyPic
więcej »

« poprzednia
1|2|...5|6|7|...|142|143|144
następna »