aktualnościzdjęciaRada Regionalna SIPmultimedialne archiwumwładzeOferta wycieczkiProgram Adaptacyjność sukces przedsiębiorstwa
Sobota, 25 marca 2017
Imieniny: Bolka, Cezaryny, Marioli
Opublikowano 23-09-2013 20:04
07 sierpnia 2013 roku ok. godziny 16.30 na terenie zakładu branży obróbki metalu w Toruniu, podczas obsługi prasy obsługujący doznał urazu w postaci amputacji części III palca. Z nieustalonych przyczyn nastąpił ruch wykrojnika w czasie gdy dłoń poszkodowanego znajdowała się w strefie niebezpiecznej.
08 sierpnia 2013 roku pracodawca zawiadomił inspektora pracy o śmiertelnym wypadku przy pracy, któremu w dniu 06 czerwca 2013 roku ok. godz. 11.50 uległ pracownik firmy transportowej z Lubicza. Wypadek komunikacyjny miał miejsce na terenie Niemiec.
12 sierpnia 2013 roku w toku czynności kontrolnych pracodawcy branży produkcji materiałów budowlanych w Grudziądzu inspektor pracy ustalił, że w dniu 23 listopada 2012 roku ok. godz. 09.00 wypadkowi uległ pracownik zatrudniony na stanowisku magazyniera. Podczas układania paczek ze styropianem, pracownik wszedł na układany stos, w pewnym momencie nastąpiła utrata stateczności składowanych paczek i poszkodowany spadł na podłoże. W wyniku doznanych urazów poszkodowany zmarł w dniu 04 grudnia 2012 roku.
6 sierpnia 2013 roku ok. godz. 07.30 na terenie zakładu branży przetwórstwa mięsa w Chełmnie pracownik czyścił urządzenie do rozdrabniania mięsa przy włączonym napędzie maszyny. Podczas wykonywania tych czynności operował lewą rękę w niezabezpieczonej strefie roboczej, co spowodowało pochwycenie dłoni i w efekcie doprowadziło do jej amputacji.
21 sierpnia 2013 roku, żona poszkodowanego pracownika zawiadomiła inspektora pracy o ciężkim wypadku swojego męża, który zaistniał w dniu 19 sierpnia 2013 roku ok. godz. 16.00 na terenie zakładu branży budowlanej w Toruniu. Poszkodowany doznał stłuczenia mózgu i w stanie śpiączki przebywa w szpitalu. Prawdopodobnie doszło do pobicia poszkodowanego przez innych pracowników.
27 sierpnia 2013 roku pracodawca zawiadomił inspektora pracy o wypadku, któremu w dniu 20 sierpnia 2013 roku ok. godz. 06.00 ulegli pracownicy firmy transportowej z Rypina. Samochód osobowy, jakim jechali pracownicy zderzył się z nadjeżdżającym z naprzeciwka samochodem ciężarowym. W wyniku wypadku zginął jeden z pracowników.
28 sierpnia 2013 roku poszkodowany zawiadomił inspektora pracy o ciężkim wypadku, któremu uległ w dniu 24 lipca 2013 roku ok. godz. 12.00 na terenie fermy drobiu w Drzycimiu. Pracownik usuwał obornik na pierwszym piętrze kurnika za pomocą małego ciągnika. Po skończonej pracy ciągnik miał być przetransportowany na poziom gruntu przy użyciu platformy zainstalowanej na innym pojeździe. Po wjechaniu na platformę uniesioną na wysokość pierwszego piętra ciągnik i kierujący nim pracownikiem spadli na podłoże. W wyniku upadku poszkodowany doznał ciężkich obrażeń ciała.
więcej »
Opublikowano 22-09-2013 13:28
Przeciętne wynagrodzenie brutto w sierpniu wyniosło 3.760,45 zł, co oznacza, że rok do roku wzrosło o 2,0 proc., a w ujęciu miesięcznym spadło o 1,8 proc. - podał we wtorek Główny Urząd Statystyczny.  Ekonomiści szacowali, że wynagrodzenie w sierpniu wzrosło o 2,9 proc. rdr, a w ujęciu miesięcznym spadło o 0,9 proc. Przeciętne wynagrodzenie bez wypłat z zysku wyniosło w sierpniu 3.757,26 zł i wzrosło rdr o 2,0 proc., a wobec lipca spadło o 1,8 proc.
GUS podał także, że w przedsiębiorstwach w sierpniu było zatrudnionych 5.493,8 tys. osób, czyli zatrudnienie spadło o 0,5 proc. rdr, a w ujęciu miesięcznym wzrosło o 0,1 proc.  Analitycy prognozowali, że zatrudnienie w sierpniu spadło rdr o 0,6 proc. rdr oraz nie zmieniło się mdm.
więcej »
Opublikowano 22-09-2013 13:06
 
więcej »
Opublikowano 22-09-2013 12:31
Pierwszy dzień obrad posiedzenia Konwentu Marszałków, jaki w Toruniu miał miejsce 19 września poświecono szeroko rozumianej gospodarce wodnej. Debata dotyczyła między innymi stanu i perspektyw rozwoju śródlądowych szlaków wodnych oraz projektowanej nowelizacji ustawy prawo wodne. Dyskutowano o gospodarczym i turystycznym zagospodarowaniu rzek oraz zintegrowania krajowych szlaków wodnych z europejską siecią transportową TEN-T. Naszym wkładem (województwa) było między innymi przedstawienie założeń platformy multimodalnej, która stanowiłaby zaplecze dla portów przeładunkowych w Gdańsku i Gdyni, oraz analizy wpływu budowy kolejnego stopnia wodnego na Wiśle na warunki żeglugi w dolnym biegu Wisły, a także idei utworzenia centrum rewitalizacji dróg wodnych z siedzibą w Bydgoszczy, którego celem byłoby przede wszystkim kreowanie zintegrowanej polityki zagospodarowania rzek i  monitorowanie stanu śródlądowych dróg wodnych. Debata dotyczyła też planowanej reformy gospodarki wodnej i zmian ustawy prawo wodne.
      Piszę tu o tym dlatego, że dotyczy to naszego środowiska, zaś ewentualna inwestycja może przynieść nowe miejsca pracy. W naszym województwie, powiatach, a nawet miastach i gminach od lat mówi się o  lepszym wykorzystaniu śródlądowych szlaków wodnych. Powstało parę marin i przystani, Podczas rozmaitych konferencji traktujących o konieczności rewitalizacji dróg wodnych wypito beczkę kawy (i kto wie co jeszcze), lecz jak na razie to wszystko. Ongiś w pełni żeglowne rzeki, choćby Drwęca, dziś są wykorzystywane jedynie do turystyki kajakowej, a i Wisła - będąca przecież naturalną "rzeczną autostradą" przez cała Polskę jest zajęta w minimalnym stopniu. Nasze miasta generalnie są odwrócone od przepływających przez nie rzek. To spore marnotrawstwo jak na niebogate państwo i czas najwyższy na spójny program gospodarczego wykorzystania dróg wodnych.
Piotr Grążawski
więcej »
Opublikowano 19-09-2013 22:31

Wrześniowe dni protestu, a szczególnie sobotnia demonstracja w Warszawie była wielkim naszym sukcesem i sukcesem całego polskiego ruchu związkowego. Potwierdziło się, że umiemy być solidarni w obronie sprawach najważniejszych. Teza, że jedynym sukcesem rządów Donalda Tuska jest zjednoczenie polskich związków zawodowych - stała się faktem. 
W sobotę 14 września blisko 200 tysięcy związkowców przemaszerowało w pokojowej demonstracji ulicami Warszawy. Serce mi się radowało, że wreszcie Polacy się przebudzili. Skoro nie ma w Polsce autentycznego dialogu społecznego, pozostaje nam jedynie ulica. Dlatego przyjechaliśmy wykrzyczeć nasz sprzeciw wobec antypracowniczych, antyspołecznych i antydemokratycznych posunięć rządu. 
 
W imieniu Komisji Krajowej „Solidarności” chcę podziękować organizatorom, związkowcom i wszystkim uczestnikom manifestacji. To dzięki Wam cała czterodniowa akcja przebiegała tak sprawnie, bezpiecznie i imponująco. Pokazaliśmy, że potrafimy być solidarni i zorganizowani. Serdecznie Wam za to dziękuję. 
 
Dziękuję poszczególnym regionom i branżom naszego Związku. Wzięliście na siebie ogromną część przygotowań. Szczególnie, jeśli chodzi o organizację wyjazdów, wynajem autokarów, pociągów, zapewnienie aprowizacji i opieki. 
 
Szczególne i serdecznie podziękowania należą się związkowcom, którzy spędzili kilka dni w miasteczku namiotowym przed Sejmem. Pogoda Was nie rozpieszczała, ale to Was nie zniechęciło. Bardzo dziękuję również wszystkim służbom zaplecza technicznego miasteczka namiotowego, które przez cały czas zaopatrywały mieszkańców w posiłki, wodę, dbały o kwestie sanitarne, sprawowały ochronę. Wszystkie komentarze opisujące życie pod namiotami były zgodne – doskonała organizacja. I to jest prawda.
 
Dziękuję mieszkańcom Warszawy za życzliwość, wsparcie i udział. Na każdym kroku spotykaliśmy się dobrym przyjęciem i wyrozumiałością dla utrudnień, jakie w czasie takich akcji są naturalne. 
Dziękuję związkowym służbom porządkowym. To dzięki dyscyplinie, Waszemu profesjonalizmowi i opanowaniu nikt dzisiaj nie powie złego słowa o demonstracji. Była taka, jak być powinna, czyli bezpieczna, przyjazna i pokojowa.
 
Dziękuję policjantom, służbom miejskim i wszystkim osobom, z którymi współpracowaliśmy przy organizacji i przebiegu protestu. Oby zawsze nasza współpraca przy tego typu wydarzeniach przebiegała tak wzorcowo, jak w tym przypadku. 
 
Na koniec dziękuję moim najbliższym współpracownikom i pracownikom Komisji Krajowej. Wiem, że razem możemy wszystko. To nie jest koniec. To dopiero początek naszej drogi, ale… i tak wygramy! 

 
Piotr Duda
więcej »
Opublikowano 18-09-2013 22:21
Dziś pierwszy dzień szkolenia związkowego w Złotowie. Obejmuje ono wiele istotnych zagadnień z dziedziny funkcjonowania komisji zakładowej, a więc elementy prawa pracy, prawa związkowego, prawa finansowego, a nawet socjologii. Pomału kończy się ta kadencja i komisje zakładowe już powinny myśleć (planować) terminy zebrań i zebrań wyborczych. Warto zastanowić się nad kandydaturami. Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu Prezydium ZR będzie obradowało nad ustanowieniem wewnętrznych przepisów regulujących wybory (głosy elektorskie, parytety, itd.).
Fot. - część naszego Regionu podczas ostatniej demonstracji
 Image and video hosting by TinyPic
więcej »
Opublikowano 18-09-2013 22:14

Dług publiczny jest o wiele wyższy niż podaje rząd - równie istotna jest wartość tzw. "długu ukrytego". Ile on wynosi? Zdaniem Henryka Ciocha - senatora RP bardzo dużo. Arkady Saulski: W sierpniu tego roku senatorowie PiS zgłosili projekt uchwały dotyczący międzypokoleniowej skali zadłużenia. Z wyliczeń zaprezentowanych przez senatorów wynika, że każdy Polak, także ten nienarodzony, jest już zadłużony na kwotę rzędu 60 tys. złotych.

Senator (PiS) Henryk Cioch: Należy zwrócić uwagę na to co nazywamy „długiem ukrytym”. Podczas debat nad budżetem na rok 2013 już wtedy pytałem pana ministra Rostowskiego jak te kwestie wyglądają w liczbach, w przeliczeniu na miliardy złotych, czy ewentualnie biliony złotych. Liczby są dla obywatela bardziej czytelne aniżeli procenty. Jeśli zaś chodzi o zadłużenie senator Bierecki słusznie zwraca uwagę, że należy mówić o dwóch rodzajach długów publicznych – długu podawanym oficjalnie, w przeliczeniu na jednego dorosłego Polaka, oraz o „długu ukrytym”. Senator Bierecki jest finansistą, więc jego wyliczenia są dobre – wskazuje więc na to, że ten dług w najbliższych dwudziestu latach jest szacowany na kwotę ok. 900 miliardów złotych. To znaczy, że skala obciążenia przypadająca na jedną osobę wynosi 20 – 25 tysięcy złotych. Kwota ta nie obejmuje jednak „długu ukrytego” obejmującego obciążenie zobowiązań emerytalnych i ubezpieczeń zdrowotnych. Zadłużenie z tego tytułu może oznaczać zobowiązanie przypadające na jedną osobę w kwocie 60 tysięcy złotych. A więc gdy zsumujemy dług oficjalny i ten ukryty to ich kwota wynosić będzie obciążenie rzędu 80 tysięcy złotych na jedną osobę.

 

więcej »
Opublikowano 17-09-2013 20:33
 
więcej »
Opublikowano 16-09-2013 22:02
Od 1 stycznia 2014 r. wysokość minimalnego wynagrodzenia pracownika zatrudnionego w pełnym miesięcznym wymiarze czasu pracy nie może być niższa od kwoty 1680 zł (brutto).

W stosunku do wynagrodzenia minimalnego obowiązującego w 2013 r. (1600 zł) jest to wzrost o 80 zł, tj. o 5 proc. Kwota 1680 zł została określona w rozporządzeniu Rady Ministrów z 11 września 2013 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2014 r.  Zgodnie z art. 6 ust. 2 ustawy z 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, wysokość wynagrodzenia pracownika w okresie jego pierwszego roku pracy nie może być niższa niż 80 proc. wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę, tj. musi wynosić w 2014 r. co najmniej 1344 zł (brutto).

więcej »

« poprzednia
1|2|...112|113|114|...|203|204|205
następna »