aktualnościzdjęciaRada Regionalna SIPmultimedialne archiwumwładzeOferta wycieczkiProgram Adaptacyjność sukces przedsiębiorstwa
Czwartek, 28 lipca 2016
Imieniny: Ady, Wiwiany, Sylwiusza
Opublikowano 15-06-2013 19:28
(14.06.2013) Rząd i koalicja władzy przekroczyła wszelkie granice przyzwoitości. Nowe przepisy nie tylko robią z pracowników niewolników, ale przede wszystkim obniżają im i tak już żenująco niskie dochody. Zwiększą też bezrobocie!

Trzeba jasno stwierdzić, że koalicja rządząca i przedsiębiorcy zawiązując antypracowniczy sojusz systematycznie ograniczają cywilizacyjny dorobek polskiego prawa pracy. Ta nowelizacja łamie wszelkie ratyfikowane przez Polskę konwencje i umowy międzynarodowe. To sprawia, że dzisiaj jesteśmy bliżej chińskiego niż europejskiego modelu gospodarki, a polscy pracownicy stają się stroną jeszcze słabszą.

Jest tylko jedna droga. Ten chory rząd trzeba zmienić, a o lepsze warunki pracy wywalczyć. Pracownicy muszą się organizować – najlepiej w związki zawodowe – i tworzyć siłę, dzięki której będą mogli walczyć o swoje prawa. Innej drogi nie ma. Mówiąc brutalnie – lepsze warunki pracy musimy sobie wywalczyć.

„Solidarność” wspólnie z innymi centralami związkowymi zorganizuje protesty przeciwko zmianom w kodeksie pracy, ale tylko masowy udział polskich pracowników pozwoli skutecznie się temu przeciwstawić.

Niezwłocznie zaskarżymy zmienione prawo do Trybunału Konstytucyjnego i instytucji międzynarodowych. Nie mamy najmniejszych wątpliwości, że tak jak w przypadku wielu wygranych spraw, np. wczorajszej w Trybunale Konstytucyjnym dot. czasu pracy osób niepełnosprawnych, tak będzie i teraz. Bo mówiąc oględnie – obecny rząd, to legislacyjne „cieniasy”.

Donald Tusk pokazał swoje prawdziwe oblicze w dialogu społecznym. Obiecał, że w maju odbędzie się kolejna tura rozmów w sprawie czasu pracy i po raz kolejny słowa nie dotrzymał. Dlatego rozmowy z rządem Tuska nie mają już sensu.

Piotr Duda, przewodniczący KK NSZZ "Solidarność"

więcej »
Opublikowano 14-06-2013 17:28

Młody chłopak z Białej Podlaskiej pracował u przedsiębiorcy budowlanego ledwie trzy dni. Bez umowy, na czarno, bez szkoleń, bez odzieży ochronnej, bez żadnych zabezpieczeń. Pracował na wysokości, pośliznął się, spadł i zginął. Właściciel firmy zeznał, że chłopak sam wszedł na rusztowanie bez zezwolenia. Pracownicy potwierdzili, sprawa umorzona. Według sądu chłopak miał taki kaprys, żeby sobie poskakać po rusztowaniach dla rozrywki w czasie pracy. Żadnego odszkodowania, choćby na otarcie łez biednej matki, opłakującej, jak ta matka z opowiadania Konopnickiej, śmierć ukochanego syna.

Inny młody mężczyzna pracował na wagonie kolejowym, przegarniał szuflą węgiel czy jakieś materiały budowlane. Obok pracowała koparka, operator nie zauważył, łyżka koparki zmiażdżyła mężczyźnie głowę. Osierocił żonę i dwójkę dzieci. Zdaniem prokuratury zmarły sam zawinił, podszedł za blisko koparki i nie miało zdaniem prokuratury i sądu znaczenia nawet to, że pracodawca nie wyposażył go w ochronny kask na głowę.

W innym przypadku młody chłopak bez przeszkolenia, bez odpowiedniego nadzoru pracował przy maszynie cukierniczej, potknął się, maszyna wciągnęła go i zmiażdżyła mu rękę. Prokuratura też uznała winę chłopaka, bez żadnej odpowiedzialności pracodawcy, bez żadnych odszkodowań, mimo kalectwa na całe życie.     Cały artykuł tu - wpolityce.pl/artykuly/55799-wrocil-dziki-xix-wieczny-kapitalizm-pracuj-za-pare-groszy-i-ciesz-sie-ze-w-ogole-cos-zarobisz

więcej »
Opublikowano 12-06-2013 20:04

W rządowych zalożeniach budżetowych na 2014 rok wskaźnik bezrobocia na koniec tego właśnie roku ma wynieść aż 13,8%, a więc ma być niewiele niższy niż obecnie, co oznacza, że rząd Tuska godzi się z bezrobociem znacząco przekraczającym 2 mln osób, co najmniej przez najbliższe 1,5 roku. Czyli wygląda na to, że kolejne rzesze młodych ludzi ruszą za granicę w poszukiwaniu pracy, a oprócz setek związanych z tym szkód pogłębiać się będą trudności w wypłacalności funduszy ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych w Polsce.

Przewidywanie tak wysokiego wskaźnika bezrobocia na koniec 2014 roku oznacza także, że minister finansów konsekwentnie będzie przejmował środki z Funduszu Pracy i przeznaczał je na finansowanie deficytu sektora finansów publicznych, wbrew celom na jakie zgodnie z ustawą, mogą być one wykorzystane.

więcej »
Opublikowano 11-06-2013 21:21
Jeszcze nie wszystko stracone? Być może należący do spółki Agros Nova zakład przy ul. Wienieckiej we Włocławku zostanie uratowany - donosi na swych łamach "Gazeta Pomorska". Warunek - znajdzie się nabywca. Warszawska centrala spółki Agros Nova zdecydowała się bowiem przenieść produkcję z Włocławka do Łowicza, a włocławski zakład zamknąć. To oznaczałoby zwolnienie 121 pracowników.  Ale jeśli znajdzie się inwestor, to ten czarny scenariusz wcale nie musi się zrealizować. Wciąż jest jeszcze szansa na sprzedaż czynnego zakładu, bo są kolejni potencjalni nabywcy. Jednym z nich jest Krajowa Spółka Cukrowa.
Krajowa Spółka Cukrowa zaliczana jest do największych polskich firm. W rankingu „Polityki” plasuje się na 124. pozycji. W porównaniu z ubiegłym rokiem spółka awansowała o 26 miejsc, osiągając przychody w wysokości 2,3 mld zł. Wprawdzie pytani o przejęcie włocławskiej wytwórni keczupu, przedstawiciele KSC nieczego nie potwierdzają, ani niczemu nie zaprzeczają. Zatem czas pokaże...
więcej »
Opublikowano 11-06-2013 20:59
Pracownik, wnosząc o urlop (w tym również urlop na żądanie) składa pracodawcy swoje oświadczenie woli. Kodeks pracy nie precyzuje, w jaki sposób można się z niego wycofać. W związku z tym, należy tu przywołać stosowne przepisy Kodeksu cywilnego.  W jaki sposób można wycofać urlop na żądanie? Zgodnie z Kodeksem cywilnym odwołanie oświadczenia woli jest skuteczne, jeżeli doszło do drugiej osoby jednocześnie z tym oświadczeniem lub wcześniej.
Przykład: Pracownik wysłał do pracodawcy maila z prośbą o urlop na żądanie w kolejnym dniu. Taką formę wniosku dopuszcza regulamin pracy. Pracodawca nie zdążył odebrać poczty gdyż nastąpiła awaria systemu. W domu pracownik rozmyślił się i wysłał pracodawcy kolejnego maila z prośbą o anulowanie poprzedniego wniosku. Ponieważ pracodawca nie odczytał poprzedniej wiadomości należy uznać, że podwładny skutecznie wycofał swoje oświadczenie woli.
   Pracownik nie może jednostronnie cofnąć wniosku o urlop na żądanie, jeżeli pracodawca zdążył się już z nim zapoznać, nawet jeżeli jeszcze nie wyraził na niego zgody. Będzie musiał poczekać na aprobatę pracodawcy. Ten może się zgodzić lub odmówić pracownikowi, bez podawania przyczyny swojej decyzji.
więcej »
Opublikowano 10-06-2013 18:27

Związkowcy protestowali w Szczecinie przeciwko rządowi Donalda Tuska, który nie realizuje postulatów dotyczących m. in. zmian w kodeksie pracy. Przed Urzędem Wojewódzkim działacze NSZZ "Solidarność" utworzyli miasteczko namiotowe. Przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda przypomniał zebranym, że w Sejmie procedowany jest projekt ustawy o elastycznym czasie pracy. - Mówienie o tym, że ta ustawa da więcej nowych miejsc pracy jest totalną bzdurą i nieporozumieniem. Jeżeli pracodawca będzie rozliczał czas pracy w okresie 12-miesięcznym z pracownika zrobi niewolnika  - powiedział Duda. - Jeśli nadgodzin będzie mniej i pracodawca nie będzie za nie płacił, to pracodawcy będą wykorzystywać do maksimum pracownika zatrudnionego, a nie zatrudniać nowych - przekonywał Duda.
Polityka zaciskania pasa nie zdaje egzaminu w Europie, tam koszty pracy są cięte, a bezrobocie nie zmniejsza się. Duda zaproponował, aby premier Tusk podzielił się z opinią publiczną, jaki Polska otrzymała 29 maja raport od Komisji Europejskiej i jej zalecenia. Mówi w nich (KE) o skandalu, że Polska ma najwięcej umów na czas określony, że są umowy śmieciowe, a bezrobocie jest na tak wysokim poziomie – mówił Duda.  
Przewodniczący ponownie publicznie stwierdził, iż projekt ustawy o elastycznym czasie pracy jest niezgodny z unijną dyrektywą o elastycznym czasie pracy.

więcej »
Opublikowano 09-06-2013 21:44
Podczas piątkowej (7http://www.kujawsko-pomorskie.pl/pliki/wiadomosci/20130607_sesja/foto_4.jpg czerwca) uroczystej sesji Sejmiku Województwa Marianna Popiełuszko, matka błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki, przyjęła tytuł honorowej obywatelki naszego regionu. W posiedzeniu, zwołanym z okazji Święta Województwa, uczestniczyli także inni zaproszeni goście, reprezentanci świata polityki i samorządowcy oraz przedstawiciele hierarchii Kościoła katolickiego i władz rektorskich kujawsko-pomorskich wyższych uczelni. 
Fot. Marszałek województwa z Panią Marianną Popiełuszko
więcej »
Opublikowano 09-06-2013 15:04
Zmiana dokonywana w treści łączącej strony umowy o pracę, która polega jedynie na zwiększeniu przysługującego pracownikowi wynagrodzenia za pracę, nie będzie traktowana jak zawarcie kolejnej umowy o pracę na czas określony. Aneks do umowy o pracę Aneks do umowy o pracę. Zgodnie z art. 25[1] § 2 Kodeksu pracy uzgodnienie między stronami w trakcie trwania umowy o pracę na czas określony dłuższego okresu wykonywania pracy na podstawie tej umowy uważa się za zawarcie, od dnia następującego po jej rozwiązaniu, kolejnej umowy o pracę na czas określony w rozumieniu § 1 tego przepisu. W ten sposób ustawodawca ograniczył możliwość obejścia przepisu limitującego liczbę umów na czas określony, jakie może zawrzeć pracodawca z danym pracownikiem.

Uwaga! Jeżeli strony umowy o pracę na czas określony w trakcie jej trwania podpiszą aneks, którym przedłużą okres obowiązywania tej umowy, to w świetle prawa będzie to równoznaczne z zawarciem kolejnej umowy na czas określony.  Zasada określona w art. 25[1] § 2 Kodeksu pracy nie dotyczy natomiast sytuacji, w której pracodawca i pracownik w trybie porozumienia stron (w formie aneksu do umowy) zdecydują o zmianie jednego z warunków umowy o pracę, np. wysokości wynagrodzenia za pracę, nie zmieniając jednocześnie terminu obowiązywania umowy. Taka zmiana nie będzie traktowana jak zawarcie kolejnej umowy na czas określony.

więcej »
Opublikowano 07-06-2013 22:46
 Prowadzący rozmowę z panią minister Bartosz Kurek (POLSAT) rozpoczął od pytania o „tajny raport MEN-u”. Dokument powstał kilka tygodni temu. Wiedzą o nim wszyscy, oprócz opinii publicznej, która nawet nie zdaje sobie sprawy, że taki raport w ogóle istnieje. Pani minister tłumaczyła, że dokument jest przygotowywany przez Instytut Badań Edukacyjnych. - Tak długo? - zdziwił się Kurek. - Tak, taaak...mmm... MEN jeszcze nie ma tego raportu...to Instytut Badań Edukacyjnych organizuje seminarium...  odpowiedziała Szumilas. A dalej jest jeszcze gorzej...
więcej »

« poprzednia
1|2|...112|113|114|...|190|191|192
następna »