aktualnościzdjęciaRada Regionalna SIPmultimedialne archiwumwładzeOferta wycieczkiProgram WYBORY W ZWIĄZKU
Czwartek, 26 kwietnia 2018
Imieniny: Marii, Marzeny, Ryszarda
Opublikowano 26-02-2014 21:51
Czasowe powierzenie innej pracy niż umówionaNa podstawie art. 42 § 4 Kodeksu pracy pracodawca może, bez potrzeby wypowiadania warunków umowy o pracę czy zawierania porozumienia zmieniającego, czasowo powierzyć pracownikowi innego rodzaju pracę niż umówiona. Wystarczy, że wyda polecenie służbowe.  Czasowe powierzenie innej pracy niż umówiona

Aby można było dokonać takiego „tymczasowego” powierzenia pracownikowi innych obowiązków, muszą być spełnione łącznie 4 warunki.Przepis art. 42 § 4 Kodeksu pracy zezwala bowiem na czasową zmianę rodzaju pracy pracownika w drodze polecenia służbowego, jeżeli:

  1. istnieją uzasadnione potrzeby pracodawcy,
  2. powierzona praca odpowiada kwalifikacjom pracownika,
  3. czasowa zmiana rodzaju pracy nie powoduje obniżenia wynagrodzenia pracownika,
  4. powierzenie następuje maksymalnie na 3 miesiące w roku kalendarzowym.

Powierzenie innej pracy może polegać na: przeniesieniu pracownika na inne stanowisko służbowe, pozostawieniu pracownika na dotychczasowym stanowisku, z jednoczesnym zmodyfikowaniem jego obowiązków poza zakres wynikający z umowy o pracę.

więcej »
Opublikowano 25-02-2014 23:09

Mimo apelu córki zmarłego, Agnieszki Romaszewskiej-Guzy, na pogrzebie polityka doszło do skandalu. O przykrym incydencie informuje senator Jan Wyrowiński. Żąda on wyjaśnień od policji, dlaczego spisywała niektórych uczestników ceremonii.

"Przykry incydent podczas pogrzebu Zbigniewa Romaszewskiego. Dopiero dzisiaj dowiedziałem się, że kilkoro moich przyjaciół i znajomych z Torunia, którzy w czwartek 20 lutego przyjechali na pogrzeb Zbigniewa Romaszewskiego z okolicznościowym transparentem, zostało dwukrotnie zatrzymanych i spisanych przez policjantów. Napisy na transparencie wieszczyły: "Tu Radio Solidarność Toruń Tu podziemna TV Solidarność Toruń Drogi Śp Zbigniewie....z Tobą pamięć nasza i honor Wieczne odpoczywanie i światło zmartwychwstania racz Tobie dać Panie". Zmarły, sam założyciel Radia Solidarność w Warszawie był mocno powiązany z toruńskimi organizatorami nielegalnych emisji audycji radiowych i telewizyjnych. Nasi "hakerzy wolności" byli niezwykle pomysłowi w stosowaniu tej formy walki z propagandą stanu wojennego. Jeden z nich, Piotr Łukaszewski znalazł się wśród spisywanych w dniu pogrzebu torunian. Byli zaskoczeni i oburzeni. I trudno im się dziwić.  Nadgorliwość stołecznych policjantów, głupota czy...? Zażądam wyjaśnień od komendanta policji - napisał wicemarszałek Senatu na swoim Facebooku.

więcej »
Opublikowano 25-02-2014 21:35
W paru wypowiedziach dla różnych redakcji marszałek Całbecki uznał nasz poniedziałkowy protest za ... "polityczny". Ciekawe, bo to by potwierdzało stanowisko paru związkowych mentorów, twierdzących, że właściwie wszystko jest polityką, a czasem jedynie potrzebny jest jakiś przymiotnik, który ją nieco uszczegółowi (np. polityka społeczna). Czy jednak protest wobec chronienia faceta, który wykorzystuje swoje stanowisko do bezsensownego gnębienia ludzi jest już czystą polityką? ... No nie wiem, gdzie mnie tam maluczkiemu oceniać przy senatorskiej głowie Pana Marszałka! A że przy takich protestacyjnych zgromadzeniach zawsze się znajdzie hasełko przeciw ugrupowaniu sprawującemu władzę... Ba! Taka jest poetyka tych zgromadzeń. Toć na opozycję nikt trzeźwy nie będzie pomstował, bo to by było całkowicie bez sensu. Niektórym to się pewnie zdaje, że my na te demonstracje chodzimy, bo tak lubimy, bo uprawiamy taki rodzaj folkloru, bo to taka nowa świecka tradycja, czy jeszcze jakaś inna przypadłość. Akurat! ... To spore poświęcenie, a czasem nawet osobista strata. Rekompensuje je jedynie poczucie przynależności grupowej, solidarności i pewność, że gdy będę potrzebował, to moi przyjaciele ze związku też przyjdą. 
 
więcej »
Opublikowano 25-02-2014 21:03
Na stronie internetowej Marszałka Województwa donoszą, że:
"W związku z tragicznymi wydarzeniami na Ukrainie samorząd województwa organizuje pomoc dla potrzebujących. Planowana jest organizacja wakacyjnego wypoczynku dla dzieci osób poszkodowanych. Włączyliśmy się również w zbiórkę funduszy prowadzoną przez Caritas Polska. W poniedziałek (24 lutego) sejmik województwa przyjął stanowisko dotyczące sytuacji na Ukrainie.
 
- Solidaryzujemy się z narodem ukraińskim w tym z mieszkańcami naszych dwóch obwodów partnerskich: żytomierskiego i chmielnickiego. Deklarujemy wszelką możliwą pomoc potrzebującym – powiedział marszałek Piotr Całbecki."
   Nu ładno, a o potrzebujących z kujawsko pomorskiego zapomnieli, a?! W województwie mamy 19% bezrobocie (w kraju 14%), w tym dwa powiaty: lipnowski i włocławski "dobijają" do 30%! Na liczby to się przekłada tak - 150 000 bezrobotnych w kujawsko pomorskim! To są liczby dotyczące zarejestrowanych. Poza rejestrami pozostaje "ciemna liczba ludzi" bez pracy, bez ubezpieczeń i bez nadziei. Oczekujemy na stanowisko sejmiku.
więcej »
Opublikowano 25-02-2014 19:27
Image and video hosting by TinyPic
   W piątek 7 lutego 2014 roku minęło 30 lat od śmierci Piotra Bartoszcze, jednego z najważniejszych działaczy niezależnego ruchu ludowego na Kujawach zachodnich. Tegoroczne uroczystości odbyły się 9 lutego w Inowrocławiu, udział wzięli w nich przedstawiciele rodziny, a także delegacje NSZZ „Solidarność” oraz NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność” z miasta i okolic, przedstawiciele parlamentu oraz władz samorządowych.  
  Uroczystości rozpoczęły się mszą świętą w kościele Św. Ducha, którą odprawił ksiądz Grzegorz Iwiński, proboszcz parafii. W kazaniu nawiązał on do działalności Piotra Bartoszcze, przedstawił również najważniejsze wydarzenia z życia tragicznie zmarłego działacza NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”. Po nabożeństwie wysłuchano koncertu Joszko Brody.
   Następnie uczestnicy udali się na cmentarz parafii św. Józefa. Przy grobie śp. Piotra Bartoszcze przemawiali Józef Znamirowski – działacz NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”, współpracownik Piotra Bartoszcze, przewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność” Jerzy Chróścikowski, przewodniczący Zarządu Regionu Toruńsko-Włocławskiego NSZZ „Solidarność” Jacek Żurawski, Edmund Mikołajczak (działacz opozycji politycznej w latach 80-tych, honorowy obywatel Inowrocławia) i przewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność” w powiecie inowrocławskim Heliodor Banaszak. Zgromadzeni złożyli wiązanki kwiatów. W restauracji „Aleksandria” zostało zorganizowane spotkanie, po zakończeniu którego uczestnicy udali się do protestujących rolników w Pławinku.
  Uroczystości rocznicowe zostały zorganizowane przez Mariusza Kawczyńskiego (przewodniczący Zarządu Regionu Toruńsko-Włocławskiego NSZZ „Solidarność” Oddział Inowrocław) oraz Heliodora Banaszaka i Józefa Znamirowskiego (NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”). W przygotowaniach udział wzięli także członkowie Polskiego Towarzystwa Historycznego – Wojciech Gonera i Dariusz Mielcarek.
 
Wojciech Gonera
 
Image and video hosting by TinyPic
więcej »
Opublikowano 25-02-2014 08:45
Image and video hosting by TinyPic
  Prezydium Zarządu Regionu Toruńsko-Włocławskiego NSZZ "Solidarność" składa serdeczne podziękowania wszystkim uczestnikom pikiety przed gmachem Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu. 
   Szczególne wyrazy wdzięczności za okazaną solidarność kierujemy do naszych Koleżanek i Kolegów z innych Regionów,: Regionu Gdańskiego, Regionu Mazowsze, w tym Oddziału Siedlce, Regionu Płock, Regionu Ziemia Łódzka. Dziękujemy członkom Solidarności Rolników Indywidualnych, ciesząc się z coraz ściślejszej współpracy.
   Koleżanki i Koledzy, członkowie NSZZ "Solidarność" w Regionie Toruńsko-Włocławskim; dziękujemy za Waszą mobilizację, za wrażliwość w obliczu niesprawiedliwości i poniżenia jakie dotknęły część naszych związkowców. Dzięki temu, że potrafimy szybko okazać wsparcie, oraz czynny odzew na wezwanie możemy wszyscy sobie wzajemnie gwarantować, że żaden z nas nie zostanie sam z problemami w pracy.  
Wszystkich pozdrawiamy i mimo wszystko życzymy jak najmniej takich akcji.
 
Image and video hosting by TinyPic
więcej »
Opublikowano 24-02-2014 22:36
Image and video hosting by TinyPic
Jak wcześniej informowaliśmy dyrektor sanatorium "Przy Tężni" (własność samorządu województwa) Adam Skowroński, przed sadem w Inowrocławiu wytoczył sprawę karną przewodniczącemu ZR Jackowi Żurawskiemu i przewodniczącemu kz NSZZ"S" w sanatorium Dariuszowi Wabiszewskiemu. Krótko rzecz ujmując oskarża ich o pomówienie i żąda przeprosin. Zaraz po zakończeniu toruńskiej demonstracji Żurawski w towarzystwie członków Prezydium udał się do sądu w Inowrocławiu, gdzie już czekało kilkudziesięciu tamtejszych związkowców, z Mariuszem Kawczyńskim na czele. Cała grupa weszła do gmachu w oczekiwaniu na rozprawę. Skowroński z mecenasem - swoim pełnomocnikiem już był na miejscu. Posiedzenie sądu opóźniło się niemal godzinę, po czym gdy przyszła kolej na sprawę z powództwa Skowrońskiego, cała grupa, kilkudziesięciu związkowców weszła do niewielkiej sali. Jednak sędzia prowadzący stwierdził, że "charakter  sprawy wyklucza udział publiczności", dlatego wszyscy opuścili pomieszczenie, przenosząc się na korytarz.
   Pierwsze posiedzenie miało doprowadzić do pojednania stron, ewentualnie zawarcia ugody. Nie podając zastrzeżonych szczegółów ogłaszamy, że związkowcy na żaden kompromis nie poszli i oświadczyli, że nie mają zamiaru tego czynić. Wobec powyższego sąd wyznaczył kolejny termin posiedzenia na maja.
   
   Wygląda na to, że co najmniej do wyborów samorządowych będziemy mieli do czynienia z serialem pt. "Obrażona godność". Może on nam dostarczyć wielu uciesznych chwil, lecz i niemało paliwa wyborczego dla tych, których wesprzemy. Wiele wskazuje na to, że po wyborach samorządowych sporo spraw może "rozstrzygnąć się sama".
tekst i foto - Piotr Grążawski
Fot u góry - na sądowym korytarzu po rozprawie
Fot niżej - wyjście z gmachu sądu w Inowrocławiu
Image and video hosting by TinyPic
więcej »
Opublikowano 22-02-2014 15:31
Image and video hosting by TinyPic
Około 400 związkowców wzięło udział w dzisiejszej pikiecie zorganizowanej przez Zarząd Regionu Toruńsko- Włocławskiego NSZZ "Solidarność". Swoje delegacje autokarami przysłały także Regiony: Ziemia Łódzka, Region Gdański, Mazowsze w tym Oddział Siedlce, Region Płock. Doskonale widoczna była także grupa rolników z Solidarności RI. Delegacja protestujących weszła na obrady Sejmiku Województwa, gdzie zabrała głos.
    Pomimo, iż rozpoczęcie pikiety planowane było na godz 1100, już pół godziny przed oficjalnym otwarciem zgromadzenia na placu przed Urzędem Marszałkowskim było już 3/4 wszystkich uczestników. W rękach związkowców pojawiły się nie tylko flagi i emblematy Solidarności, lecz także sporo transparentów z hasłami. Jedne odnosiły się do sytuacji w sanatorium "Przy Tężni"; "Skowroński musi odejść" (dotyczy dyrektora stosującego mobbing wobec pracowników), zaś inne, przyniesione przez związkowców z Kujawsko Pomorskiego Transportu Samochodowego (dawny PKS) nawiązywały bezpośrednio do zdarzeń w ich firmie (zobacz fotografie). Zaraz po oficjalnym powitaniu przybyłych i rozpoczęciu pikiety przez przewodniczącego ZR Jacka Żurawskiego, prowadzenie przejął wiceprzewodniczący Janusz Dębczyński, tymczasem sprawnie wyłoniono kilkuosobową delegację protestujących, która weszła na obrady Sejmiku Wojewódzkiego, wprowadzona tam przez radnego PiS Wojciecha Jaranowskiego. Tam, Jacek Żurawski miał możliwość wyłożenia wszystkim przebywającym na sali obrad przyczyn pikiety. Uznał, że jest efektem braku dialogu i podwójnych standardów. Zaznaczył, że Solidarność nie może spokojnie przyglądać się poniżaniu pracowników w ich miejscu zatrudnienia, oraz ostrzegł, iż w przypadku powtarzania się podobnych zdarzeń reakcja związku może być dużo ostrzejsza.
Image and video hosting by TinyPic
   Bardzo dobre i merytoryczne wystąpienie miał przewodniczący kz NSZZ"S" przy KPTS (dawny PKS) Zdzisław Kulka. Słysząc, że w momencie gdy związkowcy wchodzili na salę obrad radni debatowali właśnie o... lotnisku w Bydgoszczy, Kulka natychmiast to wykorzystał mówiąc nieco ironicznie, iżby się nie spodziewali jakoby ludzie z powiatowych wsi będą latać do lekarza samolotem. "Coś dziwnie z niczym sobie nie radzicie!" - grzmiał Kulka. - "Z koleją (mowa o dołujących Przewozach Regionalnych) wam nie poszło, z PKS to samo, a teraz do samolotów się dobraliście?! Traktujecie nasza firmę jak dojną krowę, obsadzając w niej partyjnych kolesi! To się musi skończyć!"
   W międzyczasie Janusz Dębczyński znakomicie prowadził wiec, co chwila skandując rozmaite hasła, lub podtrzymując te, które płynęły z tłumu. Oddał też głos przedstawicielom gości, zaś ci w kilku przemówieniach podkreślali  kuriozalność sytuacji, gdy znów trzeba walczyć o godność człowieka w miejscu pracy. Sporo było o nieudolnych rządach koalicji PO -PSL, w wyniku których standardy warunków zatrudnienia Polaków idą w dół, a kraj wyludnia się poprzez masową emigrację młodych.
Po powrocie delegacji z obrad Sejmiku Wojewódzkiego zgromadzeni pod Urzędem przez jakiś czas głośno domagali się wyjścia do nich marszałka, lecz ten nie wyszedł, natomiast petycję przyjął jego sekretarz. 
Pikietę zakończono odśpiewaniem hymnu państwowego.
Piotr Grążawski
 
Image and video hosting by TinyPic
więcej »
Opublikowano 22-02-2014 15:31
Image and video hosting by TinyPic 
więcej »

« poprzednia
1|2|...112|113|114|...|226|227|228
następna »