aktualnościzdjęciaRada Regionalna SIPmultimedialne archiwumwładzeOferta wycieczkiProgram Adaptacyjność sukces przedsiębiorstwa
Czwartek, 26 maja 2016
Imieniny: Eweliny, Jana, Pawła
Opublikowano 25-05-2013 10:26
To może nieprawdopodobne ale włocławskie keczupy - TE KECZUPY - które znamy i lubimy od lat - przestaną istnieć. Na bruk pójdzie 121 pracowników świetnej firmy, o uznanej marce i renomie. Grupa Agros Nova (właściciel) nie zdołała sprzedać zbędnej jej wytwórni, to też w czerwcu postawi ją w stan likwidacji (podobno wyłącznie ze względów ekonomicznych, bo w obecnej sytuacji rynkowej, spółka jakoby nie może sobie doprowadzić do tego, żeby dublować koszty stałe, tym bardziej, że w innych zakładach ma niewykorzystane moce produkcyjne).
    Zakład we Włocławku jest obecnie jednym z czterech zakładów Grupy Agros-Nova. Pozostałe są zlokalizowane w Tymienicach koło Zduńskiej Woli, Wąsoszu koło Częstochowy i Łowiczu. To właśnie tam zostanie przeniesiona produkcja, tych wyrobów, które były produkowane we Włocławku.
 Gdy był jeszcze czas wysłano pisma z prośbą o wsparcie do ministra gospodarki, ministra rolnictwa i rozwoju wsi, marszałka województwa kujawsko-pomorskiego oraz prezesa zarządu Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych SA. Wszyscy oni "przyjaźnie i ze zrozumieniem" kiwali głowami i nie zrobili nic. To druga tak spektakularna plajta włocławskiego zakładu o uznanej marce. Przed laty podobnie urządzono znanego producenta farb i lakierów Nobiles, który wyprowadzony z Włocławka - przepadł.
Dzięki produkcji "keczupów" do kasy miejskiej Włocławka, z tytułu rozmaitych rozliczeń podatkowych wpływało co najmniej 800 tysięcy złotych ale to już historia.
Bezrobocie we Włocławku przekracza 20 procent. Miastem rządzi prezydent Andrzej Pałucki z SLD.
Piotr Grążawski
więcej »
Opublikowano 25-05-2013 10:26

Stopa bezrobocia wyniosła 14,0 proc. Stopa bezrobocia w kwietniu wyniosła 14,0 proc. wobec 14,3 proc. w marcu – poinformował w piątek Główny Urząd Statystyczny. Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy w końcu kwietnia wyniosła 2 mln 255,7 tys. osób.

więcej »
Opublikowano 25-05-2013 10:26
Niesłusznie zwolniony pracownik, przywrócony następnie do pracy, ma prawo maksymalnie do trzymiesięcznego wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy - potwierdził Trybunał Konstytucyjny.Dwóch sędziów zgłosiło zdania odrębne. Wyrok Trybunału (z 15 maja) zapadł na skutek pytania Sądu Rejonowego w Gliwicach, który rozpatrywał sprawę związkowca zwolnionego dyscyplinarnie z pracy w jednej ze spółek kolejowych w maju 2008 r. Zwolnienie było bezprawne; mężczyzna wygrał w sądzie, a sąd zobowiązał pracodawcę do ponownego zatrudnienia związkowca. Mężczyzna wrócił do zakładu w grudniu 2010 r., po ponad dwu i pół roku od zwolnienia.
   Z przywróceniem do pracy wiąże się prawo do wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy. Gdy pracownik jest szczególnie chroniony przed zwolnieniem (np. kobieta w ciąży, w czasie urlopu macierzyńskiego, mężczyzna w czasie urlopu ojcowskiego, chroniony działacz związkowy) przysługuje mu, po przywróceniu do pracy, wynagrodzenie za cały okres pozostawania bez pracy, tj. od zwolnienia do ponownego zatrudnienia. Natomiast pozostali pracownicy, nieobjęci szczególną ochroną, mają prawo do wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy tylko do wysokości równej trzech pensjom. W sprawie, której dotyczy skarga do TK, spółka w ogóle odmówiła wypłaty wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy, bo - jak twierdziła - przywrócony do pracy związkowiec nie mógł być pracownikiem szczególnie chronionym, ponieważ jego wybór do władz związku zawodowego był niezgodny ze statutem.
   Sąd Rejonowy w Gliwicach potwierdził, że wybór rzeczywiście był niezgodny ze statutem i że w tej sytuacji mężczyźnie przysługuje tylko trzymiesięczne wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy. Sąd powziął jednak wątpliwość, czy taka regulacja jest zgodna z konstytucją i czy nie jest niesprawiedliwa i krzywdząca dla pracownika. Z tego powodu zwrócił się z pytaniem do Trybunału. Podczas rozprawy w TK sędzia Grzegorz Tyrka, reprezentujący gliwicki sąd, zwracał uwagę, że obowiązujące przepisy sprowadzają wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy do swego rodzaju ryczałtu za nieprawidłowe rozwiązanie umowy o pracę. Przepisu bronił przedstawiciel Prokuratury Generalnej. Argumentował, że wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy nie jest wynagrodzeniem za pracę, ale innego typu świadczeniem, będącym swoistą rekompensatą dla pracownika.
więcej »
Opublikowano 25-05-2013 10:26
Płaca minimalna w 2014 r. powinna wynosić 1720 zł (obecnie wynosi 1600 zł brutto) - to wspólne stanowisko związków zawodowych reprezentowanych w Komisji Trójstronnej. Wyliczenia MPiPS mówią o poziomie 1680 zł na 2014 r.
     Stanowisko zostało przyjęte w czwartek przez trzy centrale reprezentowane w Komisji: NSZZ "Solidarność", OPZZ i Forum Związków Zawodowych (FZZ). Nie udało się osiągnąć wspólnego stanowiska związków zawodowych i organizacji pracodawców w sprawie wzrostu płacy minimalnej, dlatego sprawa ta będzie teraz tematem negocjacji na forum Komisji Trójstronnej. Zaproponowana nowa kwota płacy minimalnej odpowiada 44 proc. średniego wynagrodzenia.
Wiceprzewodniczący NSZZ "Solidarność" Henryk Nakonieczny, poinformował dziennikarzy, że związki zawodowe ustaliły też wspólne stanowisko w sprawie wskaźnika wzrostu wynagrodzeń w gospodarce narodowej (nie mniej niż 6 proc.) i budżetówce (nie mniej niż 7,1 proc.). Związki chcą także, by wzrost emerytur i rent wynosił nie mniej niż prognozowana stopa inflacji na przyszły rok plus 50 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w 2013 r. Nakonieczny podkreślił, że proponowane wartości są ustalone przy obecnie zapowiadanych przez rząd wskaźnikach makroekonomicznych i mogą zostać skorygowane, jeśli rząd te wskaźniki zmieni. "Zakładając, że obecne wskaźniki zostaną utrzymane i zrealizowane, proponowany przez nas wzrost będzie można sfinansować z budżetu państwa" - zapewnił wiceprzewodniczący "S".
    Ustami naszych przedstawicieli chcemy też, by rząd podniósł kwotę wolną od podatku, podniósł koszty uzyskania dochodu oraz zmienił progi dochodowe uprawniające do świadczeń z pomocy społecznej. "Koszt godziny pracy przy płacy minimalnej w Polsce - to 7 euro, a w Europie ten wskaźnik wynosi 27 euro - argumentował szef OPZZ Guz. Przypomniał, że np. koszty uzyskania przychodu nie były podwyższane od początku istnienia koalicji PO-PSL, czyli od 6 lat, a w tym czasie koszty utrzymania wzrosły.
     Zgodnie z prawem rząd ma czas do 15 czerwca, by przedstawić Komisji Trójstronnej oficjalną propozycję wysokości minimalnego wynagrodzenia na 2014 r. Komisja ma do 15 lipca czas na wypracowanie wspólnego stanowiska. Jeśli go nie będzie, do 15 września rząd samodzielnie zdecyduje o tym, ile ona wyniesie w 2014 r.
 
więcej »
Opublikowano 25-05-2013 10:25
Ustawa o związkach zawodowych daje prawo tworzenia i wstępowania do związków zawodowych wszystkim pracownikom bez względu na podstawę stosunku pracy. Związek zawodowy jest dobrowolną i samorządną organizacją ludzi pracy, powołaną do reprezentowania i obrony ich praw, interesów zawodowych i socjalnych. Nikt więc nie ma prawa łamać tego prawa. Niezależnie od tego czy jesteśmy zwolennikami związków zawodowych, czy też zagorzałymi przeciwnikami – ich założenie i funkcjonowanie jest prawnie zagwarantowane.
więcej »
Opublikowano 25-05-2013 09:27
Image and video hosting by TinyPic
W każdym razie takie było założenie szkolenia jakie przeszli członkowie Zarządu Regionu i Regionalnej Komisji Rewizyjnej. Odbyło się ono 23-24 maja w Przyjezierzu, niedaleko Inowrocławia. Rzecz jasna trudno publicznie pisać o szczegółach czegoś, co ma wejść do strategii związku i być osią działań na najbliższy czas, to też tu jedynie informacja, że pomimo nawału bieżących zdarzeń (akcje protestacyjne, referendum itd) oraz kończącej się kadencji kwestia rozwoju NSZZ "Solidarność" ma zyskać nową jakość. Nie zmieni się jedynie rola, którą kiedyś wyraźnie sobie określiliśmy. Image and video hosting by TinyPicNie przewiduje się w niej "twardego" wejścia w politykę (wystawiania pod własnym szyldem reprezentacji). Nadal podstawowym naszym zadaniem jest obrona interesów pracowników i działanie na rzecz poprawy ich sytuacji ekonomicznej i społecznej, jak również przeciwdziałanie zwolnieniom, sprawowanie kontroli przestrzegania kodeksu pracy przez pracodawców, zabieganie o wyższe pensje i lepsze warunki pracy dla współzatrudnionych. To wszystko ma być skuteczniejsze, ponieważ mają być co najmniej zdwojone wysiłki na rzecz pozyskania nowych członków.
W obecnej sytuacji nie ma wyjścia; albo pracobiorcy zrzeszą się dla ochrony własnych interesów i godności pracy, albo będą marudzić po kątach na wredne warunki zatrudnienia.
Piotr Grążawski
Fot.u góry  - na sali obrad i szkolenia
Fot niżej - Choć atmosfera była doskonała, to w trakcie szkolenia zdarzały się bardzo gorące polemiki.
więcej »
Opublikowano 22-05-2013 20:13
Jutro (czyli23.05.) członkowie Zarządu Regionu przejdą jednodniowy kurs związkowy, a pojutrze spotkają się na comiesięcznych obradach. Głównym tematem będzie sytuacja pracowników w zakładach pracy regionu, oraz zakres przygotowań do nadchodzących protestów, jakie podejmiemy wraz z innymi centralami związkowymi. Pierwsze energiczne "tupnięcie" będzie już na początku czerwca, ponieważ związkowcy z grupy ENERGA szykują demonstrację jakiej dawno nie było. Tymczasem mamy także kilka innych firm, gdzie sytuacja jest oględnie mówiąc - nieciekawa. Przy tej okazji wychodzi, że wobec rozmiarów wspólnych problemów coraz mniej dzieli nas z innymi centralami związkowymi.
Furorę robi powiedzenie -
Kiedyś baliśmy się państwa z którym walczyliśmy, a teraz boimy się państwa, które wywalczyliśmy.
 Fot. poniżej (22 maja) - Zakłady Sprzętu Motoryzacyjnego POLMO w Brodnicy (100% skarb państwa). Jak widać na zielonej wyspie - robota wre... Maniactwo pod egidą tego rządu - rozwalić, rozpieprzyć wszystko...
Piotr Grążawski
Image and video hosting by TinyPic
więcej »
Opublikowano 21-05-2013 21:02
Od czasu do czasu wyciągamy z archiwum jakieś zdjęcia, czy filmy tylko po to aby powspominać... Hmmm, wspomnienia są zawsze bez wad. Tym razem Marian Krzaklewski w toruńskiej Geofizyce 2002 rok.
więcej »
Opublikowano 21-05-2013 18:21
W dzisiejszej (21.05) audycji Radia Zet szalał nasz ulubieniec, ziomek spod Lipna (kujawsko -pomorskie), doktor ponad 100 uniwersytetów - Lech Wałęsa. Tym razem nie tylko nagadał na Borusewicza ("On burzył koniec strajku, on burzył strajk w 1989 r. Gdybym ja za nim nie jeździł i nie odkręcał tego wszystkiego, to byśmy akurat mieli zwycięstwo!"), zarzucił mu agenturę, lecz także zdradził jedną tajemnicę. Otóż wysunął tezę, że słynna Henryka Krzywonos nie ma ... mózgu. Nooo! Sadząc po jej zachowaniu podczas jubileuszowego zjazdu Solidarności i po nim, to coś jest na rzeczy!
więcej »

« poprzednia
1|2|...112|113|114|...|187|188|189
następna »