aktualnościzdjęciaRada Regionalna SIPmultimedialne archiwumwładzeProgram
Poniedziałek, 18 czerwca 2018
Imieniny: Elżbiety, Marka, Pauli
Opublikowano 23-03-2014 20:05
    Przeciętne miesięczne wynagrodzenie netto nie przekracza w Polsce 850 dolarów. To sześciokrotnie mniej niż w Szwajcarii i czterokrotnie niż w Niemczech. Ceny mamy jak w USA, więc dołujemy i nie jest to tylko efekt bezrobocia.
Więcej zarabia się w „kryzysowych” Hiszpanii, Portugalii czy Grecji, a nawet w Turcji czy Czechach. Porażająco słabo wyglądamy zwłaszcza w porównaniu z USA. Według CNN, sprzedawca netto w Stanach dostaje 2,1 tys. dol. (6,8 tys. zł), w Polsce – 430 dolarów; pielęgniarka wykwalifikowana w USA 5661 dol. (18,4 tys. zł) a u nas 2,3 tys. zł, robotnik – 2,2 tys. dol., u nas -900 dolarów (2,7 tys. zł), dozorca/sprzątacz tam 2070 dol. (6,7 tys. zł), w Polsce 250 dol. (800 zł); sekretarka/pracownik administracyjny - 2796 dol. (9,1 tys. zł) a w Polsce – 533 dolary (1,6 tys. zł). Natomiast ceny wielu towarów i usług mamy nawet nie europejskie, ale „amerykańskie” i tak (ceny za PayPal): za iPada16GB+WIFI musimy w Polsce zapłacić 1995 zł, w USA – 1356 zł, za Hugo Boss T-Shirta w Polsce 183 zł, w USA – 101 zł, za jeansy Levisa u nas trzeba dać ok. 329 zł, w USA -147 zł, za perfumy Lancome Poeme (100 ml) u nich 261zł, w Polsce – 286 zł. „Domek Marzeń” Barbie u nas kosztuje 998 zł, w USA zaś 588 zł, za benzynę Amerykanie płacą dwa razy mniej niż Polacy itd. itp.
      Z danych Eurostatu i Komisji Europejskiej wynika bezsprzecznie, że Polacy podnoszą wydajność pracy, ale udział płac w PKB należy do najniższych w Unii Europejskiej i nadal pogarsza się. Nie lenimy się, ale prywatni pracodawcy bardzo niechętnie podnoszą wynagrodzenia, zasłaniając się wysokimi kosztami pracy. Według danych OECD za 2011 rok wydajność pracy w Polsce wynosiła już 43,5 proc. tego co w USA i stale rosła. W stosunku do 1993 r, wzrosła blisko 2,5 krotnie a jedynym krajem na świecie, który nas prześcignął w wydajności pracy była Korea Południowa. Za wydajnością drastycznie nie nadążały wynagrodzenia. W ciągu minionych 20 lat wzrost naszych realnych wynagrodzeń w relacji do poprawy wydajności pracy przekładał się w stosunku 1 do 4, co praktycznie oznacza, że aby nasze wynagrodzenia wzrosły o 1 procent, to wydajność pracy musiała poprawić się o 4 procent! Odpowiedzmy sobie na pytanie, dlaczego przy dwukrotnie większej wydajności pracy w Niemczech ich średnia płaca jest aż czterokrotnie wyższa od polskiej?
więcej »
Opublikowano 20-03-2014 23:20
   Politycy na dobre zajęli się Ukrainą, a sprawy kraju leżą.
   Już w 2011 roku Donald Tusk obiecał nam uzawodowienie i świadczenie pielęgnacyjne na poziomie najniższej krajowej. Dzisiaj znowu obiecuje - mówili dziś w Sejmie protestujący opiekunowie osób niepełnosprawnych. Kilkudziesięciu rodziców, wraz ze swymi niepełnosprawnymi dziećmi po demonstracji przed kancelarią premiera i spotkaniu z Donaldem Tuskiem, przeniosło się do Sejmu.
   Opiekunowie domagali się m.in. uznania opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem za pracę zawodową, realnego wzrostu wysokości otrzymywanych świadczeń tak, by pozwalały zaspokoić potrzeby rodziny i osoby niepełnosprawnej, podwyższenia kwoty renty socjalnej i zasiłku pielęgnacyjnego. W tej sprawie przedstawiciele rodziców wystosowali też list otwarty do premiera. Swój protest rodzice osób niepełnosprawnych prowadzą pod hasłem „Jestem niepełnosprawny, jestem głodny".
 
więcej »
Opublikowano 18-03-2014 21:50
   W latach 2007-2012 gminy zlikwidowały blisko tysiąc szkół podstawowych - wynika z danych Instytutu Badań Edukacyjnych (IBE). Powodem był spadek liczby uczniów. Na gimnazja demografia takiego wpływu nie miała. Problem braku uczniów dotyczy zwłaszcza terenów wiejskich. W ciągu pięciu analizowanych lat liczba uczniów szkół podstawowych zmalała o 9,1 proc., a liczba uczniów gimnazjów aż o ponad 20 proc.
   Spadająca liczba uczniów znalazła odzwierciedlenie w sieci szkolnej. Od 2007 r. do 2012 r. zamknięto 954 szkoły podstawowe (90 proc. z nich to szkoły zlikwidowane przez samorządy). Najczęściej likwidowano te z oddziałami łączonymi, działające jako filie lub prowadzące wyłącznie nauczanie początkowe. Co ciekawe, na gimnazja demografia nie miała takiego wpływu. Gminy nie tylko ich nie zamykały, ale otwierały nowe. W efekcie średnia wielkość gimnazjum spadła o jedną piątą.
   Badacze IBE zwracają w raporcie uwagę na to, że wielkość szkół podstawowych wciąż odzwierciedla dawne granice rozbiorowe. Inaczej jest z gimnazjami - ich ukształtowana w 1999 roku sieć nie odzwierciedla historycznych granic. Dawna Kongresówka i ziemie dawnego zaboru austriackiego to tereny, na których szkoły są zdecydowanie mniejsze.
  Jedną z ciekawszych obserwacji zawartych w raporcie jest hipoteza dotycząca roku wyborczego. W 2010 r. w Polsce przeprowadzono wybory samorządowe. Jak wynika z danych właśnie w tym roku gminy zamknęły zdecydowanie mniej szkół. I nie jest to rok wyjątkowy. W raporcie IBE przytoczono dane GUS z poprzednich lat. Na ich podstawie można zauważyć, że mniej szkół zamykano również w okresach poprzednich wyborów samorządowych - w 2002 i w roku 2006.
więcej »
Opublikowano 17-03-2014 22:04
   26 lutego 2014 roku ok. godz. 12.00 ciężkiemu wypadkowi uległ pracownik firmy budowlanej z Bydgoszczy. Poszkodowany podczas wykonywania prac konserwacyjnych w szybie windy w budynku mieszkalnym wielorodzinnym w Bydgoszczy na poziomie6 piętra spadł z wysokości ok. 2,0 metrów na kabinę dźwigu osobowego. Pracownik z podejrzeniem odmy płuc został odwieziony do szpitala.
      21 lutego 2014 roku pracodawca zawiadomił inspektora pracy o ciężkim wypadku, któremu w dniu 20 lutego 2014 roku ok. godz. 15.30 uległ pracownik zakładu przetwórstwa drewna w miejscowości Młyniec. W trakcie przecinania desek na wielopile, pracownik, bez wyłączenia maszyny, podjął próbę usunięcia kawałka drewna, jaki zablokował piły. Nastąpił gwałtowny wyrzut drewnianego odpadu, który trafił poszkodowanego w szyję. Poszkodowany został przewieziony do szpitala, gdzie w dniu 25 lutego 2014 roku zmarł.
     17 lutego 2014 roku ok. godz. 10.45 na terenie zakładu przetwórstwa przemysłowego w Inowrocławiu pracownik zatrudniony na stanowisku aparatowego wykonywał czynności związane z przełączeniem pompy podającej mleko wapienne w instalacji pieców. Następnie udał się do pomieszczenia sterowni celem sprawdzenia prawidłowości dokonanego przełączenia. Przebywając w pomieszczeniu sterowni pracownik stracił przytomność. Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon z powodu niewydolności oddechowo – krążeniowej.
    07 lutego 2014 roku ok. godz.08.40 w zakładzie branży poligraficznej w Brodnicy ciężkiemu wypadkowi uległa pracownica obsługująca maszynę zgrzewającą. Podczas rozwijania beli papieru poligraficznego poszkodowana została porażona przez ładunek elektrostatyczny. W wyniku tego zdarzenia poszkodowana zasłabła i została przewieziona do szpitala.
    04 lutego 2014 roku ok. godz.10.50 na terenie budowy w Bydgoszczy ciężkiemu wypadkowi uległ pracownik firmy budowlanej. Podczas przechodzenia przez plac budowy poszkodowany wszedł na składowane dwuteowniki. Nastąpiło przewrócenie się metalowego profilu, który przygniótł nogę pracownika co spowodowało uraz stawu skokowego lewej nogi.
więcej »
Opublikowano 16-03-2014 21:04
Minione dni: piątek, sobota, a nawet w jednym wypadku niedziela były czasem wyborów w komisjach zakładowych Regionu. Czyniły to m.in. największe komisje, takie jak przy Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, Geofizyki, czy koncernu ENERGA. Wybory w tym ostatnim trwały... dwa dni. Nie oznacza to jednak, że przeciągnęły się z jakiegoś powodu, a po prostu na tyle je zaplanowano, ponieważ postanowiono gruntownie zmodernizować wszystkie wewnętrzne regulaminy (m.in. regulaminy obrad), oraz przedyskutować kierunki działania na przyszłość.
  Z analizy wyników dotychczasowych wyborów wynika, że zaskakujących niespodzianek raczej nie ma. Wyborcy w większości stawiają na sprawdzonych ludzi, a lwia część znanych działaczy uzyskała status delegata na WZD Regionu, które odbędzie się pod koniec maja. W Geofizyce przeszedł min. Jacek Żurawski, ale też były przewodniczący ZR Toruńskiego - Władysław Krypel.
 Na fot . Związkowcy ENERGI ponownie wybrali na przewodniczącego MKZ Józefa Adamczewskiego. Tu w czasie związkowej akcji dwa lata temu (idzie pierwszy).
 
Image and video hosting by TinyPic
więcej »
Opublikowano 13-03-2014 21:45
Państwowa Inspekcja Pracy
Okręgowy Inspektorat Pracy w Bydgoszczy

85-012 Bydgoszcz Plac Piastowski 4a
telefoniczne zgłaszanie wypadków przez całą dobę -
602 591 278

„Pracodawca jest obowiązany niezwłocznie zawiadomić właściwego okręgowego inspektora pracy i prokuratora o śmiertelnym, ciężkim lub zbiorowym wypadku przy pracy oraz każdym innym wypadku, który wywołał wymienione skutki, mającym związek z pracą, jeżeli może być uznany za wypadek przy pracy” (Kodeks pracy art. 234 § 2)
Państwowa Inspekcja Pracy
Okręgowy Inspektorat Pracy w Bydgoszczy Oddział w Toruniu
87-100 Toruń
ul. Bolesława Chrobrego 91
tel : 56 622 83 65
fax : 56 622 83 65
urząd czynny w godzinach 7.30 - 15.30

Państwowa Inspekcja Pracy
Okręgowy Inspektorat Pracy w Bydgoszczy Oddział we Włocławku
87-800 Włocławek
ul. Piekarska 16 a
tel : 54 232 02 34
fax : 54 232 02 34
urząd czynny w godzinach 7.30 - 15.30
więcej »
Opublikowano 12-03-2014 20:16
No, to by była paskudna sprawa dla nas wszystkich, ponieważ w tym naszym kujawsko- pomorskim grajdole, okupującym w niemal wszystkich istotnych rankingach ostatnie miejsca takie pieniądze mogłyby znacząco zmienić sytuację.
  Według założeń rządowych w województwie kujawsko-pomorskim miał powstać bydgosko-toruński ZIT (Zintegrowane Inwestycje Terytorialne). Do wydania jest (?) 153 miliony euro. Znak zapytania jest tu zasadny o tyle, że nie doszło do porozumienia w tej sprawie pomiędzy Bydgoszczą i Toruniem. Władze Bydgoszczy i Torunia miały czas na jego zawarcie do końca lutego, ale nie udało się uzgodnić stanowisk w sprawie zasięgu terytorialnego i siedziby ZIT, a także zasad funkcjonowania i podziału środków na inwestycje.
     Rada Miasta Bydgoszczy 29 stycznia przyjęła uchwałę w sprawie ZIT, która określiła, że ZIT utworzy 11 gmin z tzw. bydgoskiego obszaru funkcjonalnego i osiem z toruńskiego. Kierować ZIT miałby prezydent Bydgoszczy, a jego zastępcą zostałby prezydent Torunia. Z kolei prezydent Torunia Michał Zaleski 25 lutego zaproponował, aby ZIT tworzyło 27 samorządów: 12 z obszaru bydgoskiego i 15 z toruńskiego. Władze Bydgoszczy opowiedziały się za podziałem środków ZIT proporcjonalnie do liczby mieszkańców, a projekt toruński zakładał podział "na postawie zgłoszonych projektów".... itd. Pomimo nie zawarcia porozumienia w terminie, podobno pieniądze można jeszcze uratować, jednak pod warunkiem, że rząd wkroczy do akcji.
    Zintegrowane Inwestycje Terytorialne to nowy sposób współpracy samorządów. Miasta i otaczające je gminy oraz władze województw wspólnie mają ustalać cele do osiągnięcia i wskazywać inwestycje do zrealizowania. ZIT będą realizowane ze środków unijnych w ramach Regionalnych Programów Operacyjnych.
więcej »
Opublikowano 11-03-2014 20:31
NASZE KOCHANE BABY POGNAŁY ZBÓJA I JUŻ SIEDZI W MAMRZE!
SENSACYJNA AKCJA KOLEŻANEK Z GRUDZIĄDZA!
BRAWO GRUDZIĄDZANKI - JESTEŚCIE WSPANIAŁE!
    Fantastyczne dziewczyny,odważne!  Tak o naszych koleżankach mówią z nie ukrywaną zazdrością koledzy. Ten zachwyt i aplauz dotyczy naszych koleżanek pracujących za ladą. "Ze złodziejem i draństwem trzeba walczyć. Goniłyśmy drania, bo ciężko pracujemy, odpowiadamy za utarg" -powiedziała Wanda Kowalska kierowniczka jednego z dużych sklepów osiedlowych PSS Społem w Grudziądzu.
     Napad miał miejsce 3 marca,ok.godz.11.oo.Do sklepu wszedł młody mężczyzna,ubrany w niebiesko-biało-czarną kurtkę. Głowę zakrywał kaptur. Zachowywał się nerwowo.Stanął w pobliżu lodówki i gabloty z ciastkami,ale dało się zauważyć,że o zakupy mu nie chodzi. Przechadzał się to w jedną,to w drugą stronę.Aż wreszcie,odczekał chwilę,po czym skierował się pomiędzy dwie kasy,z których obsługiwana była jedna.Nagle,przy klientach,wyszarpnął kasę z pieniędzmi i uciekł.Zaskoczeni klienci stali w osłupieniu, ale nie nasze koleżanki.Sprzedawczyni Basia Dobiesz wyskoczyła zza kasy i błyskawicznie,tak jak stała,ruszyła w pogoń.A za nią,biegiem kierowniczka sklepu.W fartuszkach służbowych i klapach na nogach.Biegły za nim przez bardzo ruchliwą ulicę Chełmińską, z okrzykiem "złodziej" i wymachując rękoma do kierowców,aby je przepuścili.Kierowcy hamowali,widząc,że coś się dzieje.Złodziej biegł szybko.One,chociaż "w słusznym już wieku" nie dawały za wygraną.Pokonywały różne przeszkody,łącznie z podwyższonym ogrodzeniem,które trzeba było przeskoczyć. Rabuś wpadł do bramy przy ulicy Czerwonodwornej (ok.400 m od sklepu). Basia goniła go aż do klatki schodowej, w której zniknął. Mijała skup złomu,gdy zauważyła straż kolejową. Poprosiła ich, aby zadzwonili na policję.Zadzwonili. Ale ze sklepu też policja już otrzymała wezwanie i była w drodze.Funkcjonariusze zjawili się przy ulicy Czerwonodwornej. Z szybkiego opisu napastnika przez pracownice sklepu domyślili się,kogo mają szukać. Nie raz mieli z nim do czynienia.Zapukali do drzwi mieszkania,w którym odpoczywał zmęczony rabuś wraz z kasą i furą pieniędzy. Nie otwierał drzwi,ale policjanci siłą je wyważyli. Odebrali kasę.Zatrzymali go. Dzięki naszym odważnym paniom w ręce policji spokojnie wpadł młody, 30-letni mężczyzna. Pomimo młodego wieku - już groźny przestępca i złodziej. Na szczęście dla naszych koleżanek wszystko skończyło się dobrze. Ale było niebezpiecznie. Dziękujemy im za odwagę!
 
Image and video hosting by TinyPic
    Statystyki o liczbie kradzieży w sklepach są przerażające. W 2013 r.złodzieje okradli sklepy na 5 mld zł.W tym roku będzie jeszcze gorzej, bo wzrasta wartość kradzieży z 400 zł.na 420 zł. - za którą grozi jedynie mandat. Kiedyś było to 250 zł.,ale państwo szukając oszczędności uznało, że granica 250 zł .między wykroczeniem a przestępstwem jest  zbyt niska. Do ścigania przestępstw trzeba angażować więcej funkcjonariuszy, a to więcej kosztuje. Ponadto policjanci, prokuratorzy i sędziowie byliby
obciążeni zbyt dużą liczbą spraw. Kodeks Wykroczeń stanowi,że limit do którego wpisuje się mandat, wynosi 1/4 minimalnego wynagrodzenia za pracę (od nowego roku 1680 zł.) Teraz koszty "taniego państwa"ponoszą handlowcy.Handlowcy postulują o stworzenie Ogólnopolskiego Rejestru Wykroczeń.Rejestr ułatwiłby ściganie złodziei. Na razie handlowcy próbują się bronić, choć nie zawsze zgodnie z prawem,np. wywieszjąc zdjęcia złodziei na tablicy sklepowej.Umieszczają też nagrania z monitoringu w
internecie,biegną za złodziejem (tak jak nasze koleżanki) z narażeniem zdrowia a nawet życia, ilustrują bezczelność złodziei i bezradność przedsiębiorców. A ściągalność mandatów jest iluzoryczna.Regularni złodzieje unikają płacenia mandatów. Złodzieje wiedzą,ile kosztują poszczególne towary,kradną do wysokości tego limitu i śmieją się właścicielom sklepów w twarz.
Renata Kucharska-przewodnicząca KZ NSZZ"S"w PSS SPOŁEM w Grudziądzu
więcej »
Opublikowano 11-03-2014 20:26
W Zakładach Sprzętu Motoryzacyjnego POLMO S.A w Brodnicy odbyły się wybory władz związkowych na nową kadencję. Obowiązki przewodniczącego kz ponownie powierzono Antoniemu Marchlewskiemu. To bardzo doświadczony związkowiec, należący do związku od 1980 roku. Kilka kadencji był członkiem zarządu kz, jest delegatem na WZD, ma za sobą także zasiadanie w radzie nadzorczej firmy (z ramienia załogi). Antoni Marchlewski był również radnym powiatu brodnickiego.
Sukces przewodniczącego to także sukces jego najbliższych współpracowników, stąd niemal wszyscy przez niego rekomendowani zostali wybrani na odpowiednie funkcje.
Na fot. - Część zgromadzonych na stołówce fabryki. A. Marchlewski składa sprawozdanie z działalności w minionej kadencji. 
Image and video hosting by TinyPic
więcej »

« poprzednia
1|2|...112|113|114|...|229|230|231
następna »