aktualnościzdjęciaszkoleniadokumentyRada Regionalna SIPmultimedialne archiwumwładzeZwolniony ale wygrany
Środa, 30 lipca 2014
Imieniny: Julity, Ludmiły, Zdobysława
Opublikowano 29-07-2014 22:16
 
Image and video hosting by TinyPic
więcej »
Opublikowano 29-07-2014 13:26
    Nie tak dawno, by ulżyć pracodawcom, rząd utrzymał kryzysowe przepisy o elastycznym czasie pracy. Pozwala to pracodawcom płacić znacznie mniej za nadgodziny w czasie dużego zapotrzebo­wa­nia na ich wyroby czy usługi i obniżać koszty w czasach przestoju. Jednak polscy przedsiębiorcy znaleźli kolejny sposób na oszczędzanie, wzorowany na mocno krytykowanych brytyjskich umowach "zero godzin".
Okręgowy Inspektorat Pracy w Katowicach wykrył, że przedsiębiorcy chętnie zatrudniają pracowników na umowę cywilnoprawną i nie gwarantują, że cokolwiek pracownik przepracuje i zarobi. W zamian ma być jednak do dyspozycji pracodawcy cały czas, bo nigdy nic nie wiadomo. Niestety, ta forma (nie)zatrudnienia jest legalna.
Co więcej, ta względna nowość na rynku pracy, była już proponowana przez Lewiatana senackiej Komisji Rodziny i Polityki Społecznej. Lewiatan chciał, by do polskiego prawa wprowadzić umowę o pracę dorywczą. Można więc domniemywać, że pracodawcy od dawna stosują takie praktyki.
Całość tu - www.hotmoney.pl/nabiezaco/Praca-bez-gwarancji-pracy-Nowy-sposob-pracodawcow-a34356
więcej »
Opublikowano 28-07-2014 20:17
    Zarząd Ciech S.A. w dniu 25 lipca 2014 roku zawiadomił działające w Spółce Zależnej organizacje związkowe o konieczności dokonania zwolnień grupowych w Spółce Zależnej. 
    Jako przyczynę planowanego zwolnienia grupowego podawana jest potrzeba "wprowadzenia zmian organizacyjnych związanych z przeprowadzoną w Spółce Zależnej modernizacją i automatyzacją prowadzącą do podniesienia efektywności produkcji, w tym do zmiany organizacji pracy (polegającej na zmianie systemu czasu pracy, połączeniu funkcji i zadań pracowniczych, przeniesieniu pracowników w poszczególnych jednostkach organizacyjnych Spółki Zależnej) w celu optymalizacji czasu pracy i zwiększenia efektywności oraz w konsekwencji oczekiwaną przez Spółkę Zależną redukcją kosztów działalności w obszarze kosztów pracy". Spółka Zależna zamierza dokonać zwolnień do 155 pracowników w ramach zwolnienia grupowego w okresie od dnia 1 września 2014 roku do dnia 31 maja 2015 roku.
 
Zdanie podkreślone na niebiesko to twórczość oryginalna, co po polsku oznacza - chcemy zwolnić pracowników. Czyli jak na razie spełnia się najgorszy z możliwych scenariuszy. W środę obrady Prezydium ZR będą w Inowrocławiu.
więcej »
Opublikowano 27-07-2014 20:07
Zdaniem Sądu Najwyższego: Zmiana warunków pracy polegająca wyłącznie na zmianie nazwy stanowiska, przy zachowaniu innych warunków pracy i płacy, mieści się w ramach pracowniczego podporządkowania i nie wymaga wypowiedzenia zmieniającego (art. 42 kp). Jeżeli jednak strony zgodnie traktują taką zmianę jako element podmiotowo istotny (np. gdy nazwa implikuje prestiż stanowiska), to może ona wymagać wypowiedzenia warunków pracy (wyrok SN z 7 września 1999 r., I PKN 265/99).
W uzasadnieniu do wyroku zostało wskazane, że, co do zasady, nazwa stanowiska pracy nie należy do przedmiotowo istotnych elementów warunków pracy i jej zmiana nie wymaga wypowiedzenia zmieniającego.
Tylko w sytuacji, gdy obydwie strony stosunku pracy zgodnie traktują taką zmianę jako element podmiotowo istotny (gdyż np. nazwa wskazuje na pewien prestiż stanowiska), to wówczas jednostronna decyzja pracodawcy o zmianie nazwy niekiedy wymaga zmiany umowy o pracę.
art. 29 § 1, art. 42 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (tekst jedn.: Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 ze zm.).
więcej »
Opublikowano 27-07-2014 20:01
To te bestie zabiły księdza JerzegoEmerytury Polaków wołają o pomstę do nieba. Ludzie, którzy przepracowali uczciwie całe życie, dostają grosze. Tymczasem cyniczni ubecy, którzy za komuny brutalnie walczyli z opozycją czy duchownymi, mają lukratywne emerytury. Taki pułkownik Adam Pietruszka, morderca ks. Jerzego Popiełuszki, co miesiąc dostaje 3900 zł!
Esbecy śmieją się uczciwym Polakom w twarz. Ci, którzy walczyli o wolna Polskę, żyją dziś z dnia na dzień za marne grosze. Do końca lutego najniższa emerytura wynosi raptem 831,15 zł. Tymczasem oprawcy, którzy zwalczali opozycję, mają dziś sowite emerytury, za które żyją sobie spokojnie w swoich nierzadko wypasionych domach.
Najlepszym przykładem jest płk Adam Pietruszka. Morderca ks. Popiełuszki ma dziś 3900 zł emerytury! Były naczelnik departamentu do walki z Kościołem nie tylko namówił do morderstwa księdza swoich podwładnych, ale także później pomagał im ukrywać i tuszować ślady. Zatwardziały ubek, który według włoskich śledczych był zamieszany również w zamach na Jana Pawła II, w procesie toruńskim został skazany na 25 lat więzienia. Wyszedł jednak na wolność już w 1995 roku. Teraz żyje sobie spokojnie na godziwym garnuszku wolnego państwa, o które walczył ks. Popiełuszko.
Pietruszka to niejedyny emerytalny krezus wśród dawnych ubeków. Kłamliwy i cyniczny rzecznik prasowy znienawidzonego przez Polaków rządu na usługach Sowietów, Jerzy Urban, od państwa dostaje co miesiąc 4,1 tys. zł. Tyle samo dostaje unikający cały czas sądu gen. Kiszczak, który odpowiada m.in. za masakrę górników w kopalni Wujek. 4,9 tys. zł świadczeń emerytalnych otrzymuje płk Mieczysław Głowacki, wieloletni oficer IV Departamentu MSW specjalizującego się w walce z Kościołem oraz prześladowaniu i szantażowaniu duchownych. Aż 8 tys. zł emerytury dostaje zaś kat „Solidarności”, gen. Józef Sasin, który stał na czele komórki oddelegowanej do zwalczania związkowców. Tyle samo dostaje gen. Władysław Ciastoń, podejrzewany o kierowanie zabójstwem ks. Popiełuszki. W 1984 roku jego sprawa została wyłączona z procesu toruńskiego. Po 1990 roku był m.in. ambasadorem w Tiranie!
To lista hańby wolnej Polski. Czy o taką sprawiedliwość walczyły tysiące opozycjonistów i ludzi takich jak ks. Popiełuszko?
więcej »
Opublikowano 24-07-2014 20:47
    Tegoroczne wybory samorządowe odbędą 16 listopada. Druga tura wyborów na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast zostanie przeprowadzona dwa tygodnie później – 30 listopada. Już teraz ewentualni kandydaci powinni poznać swoje prawa i obowiązki związane ze startem w wyborach. Dotyczy to zwłaszcza małych, lokalnych komitetów wyborczych, które przygotowując się do wyborów, nie mogą skorzystać ze wsparcia partyjnych ekspertów czy doradców.
    Od 2002 r wybieramy wójtów, burmistrzów i prezydentów miast w wyborach bezpośrednich na tych samych zasadach co w wyborach na prezydenta RP. Zwycięzcą jest kandydat, który uzyskał więcej niż połowę ważnie oddanych głosów. Inaczej niż w przypadku referendum dotyczącego odwołania wójta, burmistrza czy prezydenta miasta, ważność wyborów nie zależy od frekwencji wyborczej.
    Jeżeli żaden kandydat nie uzyskał poparcia więcej niż połowy wyborców, konieczne jest przeprowadzenie drugiej tury głosowania, do której kwalifikuje się dwóch kandydatów z najlepszym wynikiem w pierwszej turze. Druga tura odbywa się – podobnie jak w wyborach prezydenckich – po dwóch tygodniach, czyli w tegorocznych wyborach 30 listopada 2014 roku.
    Jeżeli którykolwiek z dwóch kandydatów zakwalifikowanych do drugiej tury zrezygnuje z kandydowania, utraci prawa wyborcze (zostanie ubezwłasnowolniony, pozbawiony praw publicznych itp.) albo umrze, w jego miejsce do wyborów w ponownym głosowaniu dopuszcza się kandydata, który otrzymał kolejno największą liczbę głosów w pierwszym głosowaniu. W takim przypadku termin ponownego głosowania odracza się o kolejne dwa tygodnie.
Wszystkim, którzy mają zamiar ubiegać się o mandat radnego (jakiegokolwiek szczebla) polecamy stronę - www.portalsamorzadowy.pl/kujawsko-pomorskie/
więcej »
Opublikowano 24-07-2014 20:33
W  naszej publikacji "W którym województwie da się zarobić? z dnia 16.07.2014" korzystaliśmy z profesjonalnego - Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń 2014. Oto link do strony (http://www.wynagrodzenia.pl/obw.php)
więcej »
Opublikowano 24-07-2014 20:29
 
Image and video hosting by TinyPic
więcej »
Opublikowano 23-07-2014 21:45
Podczas dzisiejszych obrad Prezydium ZR rozpatrywano m.in. sytuację pracowników zakładów Soda (Inowrocław), omawiano kwestie realizacji programu unijnego, sprawy organizacji wewnętrznej, wyborów samorządowych, a także poczyniono wstępne ustalenia co do przebiegu tegorocznych uroczystości na tamie we Włocławku.
   W sprawie związkowców Sody sytuacja nieco się ustabilizowała. Związkowcy przenieśli swoje lokale do innych wskazanych przez zarząd firmy miejsc (NSZZ"S" ma całkiem dobrą lokalizację), natomiast kwestia pobierania składek przez służbę finansową Sody jest wciąż negocjowana. Ruszyła realizacja programu unijnego. Tym razem oprócz Tomka Jeziorka będzie bezposrednio właczony w jego realizację także skarbnik - Mariusz Kawczyński. Wkrótce ogłoszą szczegóły działań. Omawiano temat ewentualnego udziału działaczy Solidarności w wyborach samorządowych, a także zapisy umowy jaka Piotr Duda negocjował z PiSem. Możliwe, iż w przyszłym tygodniu dojdzie do spotkania Prezydium ZR z regionalnym kierownictwem partii PiS. Tegoroczne uroczystości na włocławskiej tamie mogą być organizacyjnie trudne do przeprowadzenia z uwagi na wielki remont wokół obiektu. Teren jest wręcz zdemolowany (schody rozbite, część ścieżek rozorana, lub rozgnieciona kołami maszyn), a nawet niebezpieczny dla zgromadzenia. Obawiamy się, iż do dnia jesiennych uroczystości ten stan nie ulegnie znaczącej poprawie. Będziemy interweniowali w tej sprawie u kompetentnych czynników.
Fot. Taki widok to już historia
Piotr Grążawski
więcej »

Archiwum wiadmości »